Wiosenna pogoda sprzyja chęci wybrania się ze znajomymi w okoliczne zielone zakątki, by rozkoszować się pięknem przyrody i – nierzadko – mocniejszym trunkiem. Jednak – jak głosi powielana powszechnie zasada – spożywanie alkoholu w miejscu publicznym jest zabronione i karalne. Co więcej, nierzadko takiemu zakaz owi hołdują również służby mundurowe – Policja i Straż Miejska, które jego złamanie na osiedlach, w bramach, na podwórkach i placach zabaw nierzadko karzą mandatem karnym. Jednak czy postępują zgodnie z prawem?

 

Podstawa prawna zakazu

Ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która reguluje kwestie zakazu spożywania alkoholu, nie zawiera sformułowania „miejsce publiczne”. W art. 14 wskazuje natomiast enumeratywnie miejsca, w których zabronione jest picie napojów alkoholowych. Są to tereny szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych, opiekuńczych oraz domów studenckich, zakłady pracy i miejsca zbiorowego żywienia pracowników, masowe zgromadzenia, środki i obiekty komunikacji publicznej, z wyjątkiem wagonów restauracyjnych i bufetów w pociągach, w których dopuszcza się sprzedaż, podawanie i spożywanie napojów alkoholowych do 4,5 % zawartości alkoholu oraz piwa obiekty zajmowane przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, jak również w rejonie obiektów koszarowych i zakwaterowania przejściowego jednostek wojskowych.

 

Ponadto zakazane jest również spożywanie napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów (art. 14 ust. 2a). To na ten przepis najczęściej powołują się służby mundurowe, które chcą ukarać picie napojów procentowych mandatem karnym. Niemniej, jak warto zauważyć, w świetle treści przywołanego artykułu ustawy, konsumowanie alkoholu w miejscu, które nie jest ulicą, parkiem i placem, jest zgodne z prawem, więc wobec takiego działania nie mogą spotkać negatywne konsekwencje prawne.

 

Co ważne, zgodnie z art. 14 ust. 6 ustawy, w innych niewymienionych miejscach, obiektach lub na określonych obszarach gminy, ze względu na ich charakter, rada gminy może wprowadzić czasowy lub stały zakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych. Z tego względu listę miejsc, których z napojami alkoholowymi lepiej unikać, uzupełniają przepisy aktów prawa miejscowego, obowiązujące w miejscu pobytu.

Karalne usiłowanie spożycia

Osoba, która spożywa napój alkoholowy w miejscu wskazanym w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, popełnia wykroczenie. W związku z tym zostanie ukarana grzywną, której wysokość – zgodnie z przepisami Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń – wynosi 100 zł. Mandat wystawiony przez policjanta lub strażnika miejskiego należy go uiścić w ciągu 7 dni od daty jego otrzymania.

 

Co więcej, jak zostało wskazane w art. 431 ust. 2 ustawy, karalne jest nie tylko spożywanie napojów alkoholowych wbrew zakazom, ale również usiłowanie ich konsumpcji. Usiłowanie w tym przypadku rozumieć należy jako sytuację, w której zgodnie z własnym zamiarem sprawca bezpośrednio zmierza do popełnienia czynu zabronionego ( art. 11 Kodeksu wykroczeń). Z tego względu dopuszczalne jest nałożenie mandatu również na osobę, która ma w ręku lub znajduje się w pobliżu szklanki, otwartej butelki lub puszki, jeśli można wysnuć wniosek, że jest właścicielem napoju. Dozwolone jest ponadto orzeczenie przepadku napojów alkoholowych, a więc ich zabranie, chociażby nie były one własnością sprawcy.

 

Jak wyjaśnia rzecznik Prasowy Straży Miejskiej m.st. Warszawy. Monika Niżniak, „za usiłowanie przyjmuje się zachowanie osoby lub też czynność wykonaną przez osobę, wskazujące na bezpośredni zamiar spożywania alkoholu. Jest to sytuacja ocenna, a każda interwencja jest rozpatrywana indywidualnie. Ostateczną decyzję, biorąc pod uwagę okoliczności zdarzenia, podejmuje funkcjonariusz. Jednocześnie sprawca wykroczenia jest informowany o przysługującym mu prawie do odmowy przyjęcia mandatu karnego”.

Wykroczenie, którego nie było

Co do zasady, za spożywanie alkoholu w miejscach niewymienionych w ustawie nie powinno się zostać ukaranym mandatem. W takim przypadku nie istnieje bowiem podstawa prawna do zastosowania negatywnych konsekwencji. Jeśli jednak tak się stanie, osobie otrzymującej mandat przysługuje prawo do odmowy jego przyjęcia.

 

W takiej sytuacji rozpatrzeniem sprawy zajmuje się sąd, który zbada, czy w danych okolicznościach nie doszło do nadinterpretacji przepisów i – w konsekwencji – nadużyć funkcjonariuszy policji czy też straży miejskiej. Wówczas z komisariatu wysyłane jest wezwania do stawiennictwa w celu złożenia wyjaśnień bądź też wezwanie do sądu.

 

Z tej drogi warto jednak skorzystać wyłącznie w sytuacji, w której jest się pewnym swoich praw. W przypadku przegrania postępowania przed sądem, jest się zobowiązanym nie tylko do zapłaty spornego mandatu wraz z odsetkami, ale również kosztami rozpraw sądowych, które zmierzały do rozstrzygnięcia sprawy.

Jak warto podsumować, nie zawsze to, co często powtarzane, jest prawdą. Dlatego jedyną drogą do tego, by nie zostać bezpodstawnie ukaranym, jest znajomość obowiązującego prawa. Daje ona pewność, że w wielu sytuacjach będzie można uchronić się od przykrych konsekwencji naszych działań, które tylko z pozoru wydają się nielegalne.