Blockchain jest najnowszym hasłem, które powstało w technice i bardzo szybko stało się modne. Mimo jego dobrej passy niewiele osób wie jednak, co oznacza. Należysz do tego grona? Zmień to!

Nadchodzi rewolucja?

Głównym powodem, dla którego w blockchainie upatruje się rewolucji, jest fakt, że do przechowywania informacji wykorzystuje raczej rozproszone księgi niż centralną bazę danych. W przypadku BitCoin, pierwszego zwolennika blockchain, zawierają one zapis transakcji kryptowalutowych.

– To niezniszczalna cyfrowa księga transakcji gospodarczych, które można zaprogramować do rejestrowania nie tylko przepływów finansowych, ale praktycznie wszystkiego, co ma wartość – zapewniają mówią Don i Alex Tapscott, twórcy Blockchain.

Niezniszczalność, o którym mówią pomysłodawcy rewolucji, jest możliwa dzięki rozproszeniu rekordów: jeśli ktoś spróbuje włamać się do pojedynczej księgi, zostanie to wykryte przez resztę sieci. Co więcej, każda transakcja dokonywana w sieci jest kontrolowana co 10 minut. Centralna baza danych jest jednak zdecydowanie bardziej podatna na cyberataki.

Nieoceniona wszechstronność

Innym ważnym czynnikiem mechanizmu blockchain jest to, że można go wykorzystać do każdej cennej transakcji, nawet takiej, która nie jest z natury finansowa. To sprawia, że rozwiązanie jest niezwykle interesujące dla branży energetycznej. Wykorzystanie blockchain to nie tylko teoria. Ostatnio pojawiło się wiele firm energetycznych opartych na tym sposobie rozliczeń.

– Wykorzystanie technologii łańcucha blokowego zrewolucjonizuje i przyspieszy wdrażanie energii odnawialnej. Sposób pozwala na demokratyzację zielonych inwestycji, umożliwiając każdemu uczestnictwo w ich finansowaniu, a tym samym rozwój bezpiecznej przyszłości – ocenia Pierre Samaties, dyrektor generalny Innogy International Middle East.

Dzięki wiedzy na temat działania blockchain możemy inaczej spojrzeć na Sun Exchange, start-up w Południowej Afryce, oraz sposób, w jaki używa on mechanizmu blokowego do zmiany środków finansowania zielonej energii.

Blockchain a OZE?

Sun Exchange to przede wszystkim rynek energii słonecznej: ludzie płacą za systemy solarne na całym świecie, a następnie wybudowane rozwiązania są wynajmowane konsumentom, którzy naprawdę ich potrzebują. Dzięki takiemu rozwiązaniu firma pozyskała niedawno fundusze w wysokości 1,6 miliona dolarów od partnerów na uruchomienie platformy.

Sun Exchange wykorzystuje technologię blockchain i Bitcoin, aby rozwiązać jedną z głównych przeszkód w osiągnięciu przystępnej cenowo energii słonecznej w krajach rozwijających się. Początkowe koszty finansowe są niwelowane przez wykorzystanie crowfundingu, który służy do pozyskania kapitału na projekty.

Choć Sun Exchange pozwala inwestorom korzystać z różnych metod płatności, opcja Bitcoin jest szczególnie atrakcyjna. Jeśli nie mieszkasz w kraju, w którym znajduje się projekt, transfer pieniędzy za granicę jest często drogi i czasochłonny. Akceptując Bitcoin (i dołączony do niego blockchain, którego używa waluta), projekty te mogą być łatwo finansowane przez inwestorów z całego świata, a dochody mogą być również przekazywane na całym świecie.

Kontrola wydajności

Firma wykorzystuje również własny blockchain do śledzenia własności każdego ogniwa słonecznego i związanego z nim wytwarzania energii oraz powstających zysków. Zarówno najemcy, jak i inwestorzy mogą obserwować wydajność energetyczną projektu i zarabiać w czasie rzeczywistym. Możliwość śledzenia wyników przez cały czas trwania projektu sprawia, że inwestorzy chętniej finansują inwestycje na całym świecie.

– Firma Sun Exchange zapewnia projekty energii słonecznej wykorzystując rozwiązania o niższych kosztach transakcji, szybkie i przejrzystych płatności, udostępnianie informacji operacyjnych i finansowych w czasie rzeczywistym, a dodatkowo kryptograficzną weryfikację transakcyjną bez zewnętrznych instytucji finansowych – podsumowuje Larry Temlock, dyrektor finansowy i współzałożyciel firmy Sun.

Sun Exchange zapewnia osobom, które chcą wspierać energię słoneczną, możliwość kierowania swoich zasobów do projektów, naprawdę mogących coś zmienić. Faktyczni użytkownicy energii korzystają z finansowania, ponieważ platforma pokrywa koszty kapitałowe i instaluje panele, pozostawiając najemcom zapłatę za wytworzoną energię. Ta jest im zaś sprzedawana po cenie niższej niż z sieci lokalnej.

Jasna przyszłości afrykańskiej energii?

Inwestycje w zieloną energię to tylko przykład działania, które dzięki blockchain może zmienić modele biznesowe i funkcjonowanie firm energetycznych w Afryce. Inne firmy, takie jak sieć Greeneum, zamierzają wykorzystać blockchain do stworzenia platformy wymiany energii typu peer-to-peer, z pilotami w Europie, USA, a także w Afryce.

Nowe modele są bardzo obiecujące. Ważne jest jednak znalezienie formy finansowania takich projektów. Platforma crowdfundingowa Sun Exchange może być świetnym sposobem na rozpoczęcie działań i zapewnienie inwestorom pewnych zysków, ale musi zostać również przewidziany moment, w którym lokalni najemcy będą chcieli kupić systemy od inwestora i stać się pełnoprawnymi właścicielami własnej produkcji energii.

Innymi słowy, technologia blockchain może służyć jako narzędzie do rozwoju energii odnawialnej w Afryce, ale strategie biznesowe firm muszą również uwzględniać sposób zaangażowania, rozwoju i korzystania z aktywów w perspektywie długoterminowej, zamiast traktowania ich jako źródło zysków dla międzynarodowych inwestorów.