O godzinie 1.30 tego roku, w czerwcu, w niedzielne popołudnie w centrum Doliny Krzemowej, nastąpiła długa przerwa w zasilaniu. Na początku lipca eksplozja transformatora w Los Angeles spowodowała, że 140 000 osób pozostało bez dostępu do energii elektrycznej. W obu przypadkach zdarzenia te nastąpiły podczas prawie 40 stopniowych upałów.



Powstaje pytanie, czy jesteśmy w stanie przewidzieć i zapobiegać tego typu awariom i gdzie leży ich przyczyna. Powodów jest zapewne kilka, z których pierwszy  bez względu na to, czy jesteśmy zwolennikami teorii globalnego ocieplenia, czy też nie głosi, że średnie temperatury w ciągu roku podniosły się, a sieci i transformatory były przewidziane na inne warunki klimatyczne. Kolejna przyczyna to rozwój pojazdów elektrycznych, który nie był brany pod uwagę przy projektowaniu sieci. Zwyczajnie nasze społeczeństwa są coraz bardziej energochłonne, a infrastruktura, nawet ta najbardziej nowoczesna, nie wystarcza.

Co możemy zrobić?

Na całym świecie, nawet w państwach biednych, upatruje się rozwiązań w przydomowych systemach solarnych, które będą w stanie odciążyć globalne sieci przesyłowe i dystrybucyjne.

Choćby w Kalifornii systemy fotowoltaiczne zainstalowało już ponad pół miliona domów. W rezultacie koszty instalacji spadły w ciągu ostatnich 15 lat tak bardzo, że zachęty do inwestowania nie są już potrzebne. Stan zbliża się do osiągnięcia 100% zaspokojenia swoich potrzeb ze źródeł odnawialnych.

 

Efekt pomogły osiągnąć dwa czynniki: wzorowanie się na innych krajach, które wcześniej zauważyły, że nie ma ograniczeń jeśli chodzi o instalowanie systemów wytwarzających energię elektryczną na dachach domów mieszkańców i stałe zmniejszanie kosztów systemów fotowoltaicznych.

Teraz, aby pobudzić rynek akumulatorów i poprawić niezawodność sieci lokalnej, Kalifornia zaproponowała inicjatywę na rzecz magazynowania energii pod nazwą SB-700. Ma ona na celu wskazanie kierunku rozwoju tego obszaru, zwiększenie ilości akumulatorów zamontowanych w domach prywatnych oraz obniżenie kosztów.

Dzięki inicjatywie mieszkańcy Kalifornii będą pierwszymi, którzy skorzystają ze zmodernizowanej, tańszej i bardziej niezawodnej sieci energetycznej.