Montażem instalacji fotowoltaicznych interesuje się coraz więcej spółek i domów mieszkalnych, przyjmując, że przynoszą one korzyści dla środowiska oraz oszczędności finansowe. W 2016 roku zanotowano 48% wzrostu ilości tych urządzeń w skali globalnej w stosunku do roku poprzedniego, co dało łącznie aż 76 GW produkowanej zielonej energii.

 

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Branża nadal rozwija się w szybkim tempie, a panele są bardzo intensywnie testowane, szczególnie w zakresie ich bezpieczeństwa w przypadku awarii. Jest to szczególnie ważne z tego względu, że moduły fotowoltaiczne są w rzeczywistości małymi elektrowniami. Montuje się je zaś najczęściej na dachach domów lub innych budynków, a więc w pobliżu przebywania ludzi, dlatego musi istnieć pewność, że nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa w postaci porażenia prądem czy pożaru, również w razie wystąpienia awarii.

Międzynarodowe standardy bezpieczeństwa

Gwarancją bezpieczeństwa są międzynarodowe standardy bezpieczeństwa, które Międzynarodowa Komisja Elektrotechniczna (IEC) dla modułów fotowoltaicznych opublikowała po raz pierwszy w październiku 2004 roku. W ciągu 12 lat przemysł energii solarnej ewaluował jednak na tyle, że trzeba było zweryfikować je ponownie. Z tego względu w sierpniu 2016 roku wydano drugą edycję normy IEC 61730, która zawierała aktualizacje istniejących standardów oraz ustanawiała nowe wymagania dla producentów z branży. Uwzględniono w niej również informacje, które miały zmniejszyć uszkodzenia produktu, w tym efekt ekologiczny modułu fotowoltaicznego czy integralność czasową materiału.

Efekt ekologiczny i integralność czasowa materiału

Urządzenia solarne są narażone na różne ekstremalne warunki środowiska, których rodzaj zależny jest od położenia geograficznego, w którym zostają zainstalowane. Mogą one spowodować uszkodzenie produktu, a tym samym potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi. Z tego względu przed opracowaniem nowej normy skuteczność modułu fotowoltaicznego sprawdzały testery otoczenia, które obliczały odchylenie od założonego efektu produkcyjnego i porównywały z danymi charakterystycznymi dla lokalizacji. Dzięki uzyskanym danym liczbowym, zaktualizowane standardy objęły wiele nieuwzględnianych dotąd czynników, takich jak grupy materiałów, rodzaj i położenie instalacji, stopień zanieczyszczenia, napięcie zasilające czy przepięcia, które mogą się pojawić w systemie.

Nowe standardy – nowe wymagania

Obecnie producenci, aby utrzymać możliwość sprzedaży na rynku międzynarodowym, muszą przetestować swoje moduły pod względem nowej normy. W ciągu najbliższego roku, a więc w okresie przejściowym stosowania zaktualizowanego standardu w przemyśle fotowoltaicznym, wytwórcy będą musieli przetestować różnice zależne od położenia geograficznego oraz określić odchylenia swoich urządzeń w stosunku do technologii IEC. Zaostrzone wymogi bezpieczeństwa dotyczą również rynków regionalnych, a ich spełnienie ułatwia dostęp lokalnym wytwórcom do nawiązywania kontaktów ponadnarodowych.

 

Nowa globalna norma standardów bezpieczeństwa to dodatkowy obowiązek, ale przynoszący również skrócenie czasu testowania urządzeń w różnych miejscach instalowania urządzeń oraz łatwiejszy dostęp do rynku globalnego. Łącząc wiedzę z doświadczeniem udało się więc zawrzeć w niej gwarancje bezpieczeństwa oraz możliwości osiągania zysków dla producentów