Pomimo wyzwań po katastrofie w Fukushimie w 2011 roku japoński rząd zaproponował plan energetyczny, który wyznacza ambitne cele dla zużycia energii jądrowej w nadchodzącej dekadzie. Projekt zapowiedział, że do roku 2030 energia jądrowa powinna stanowić 20-22% całkowitej produkcji energii w Japonii. Plan ministerstwa przemysłu wyznacza także 22–24-procentowy wzrost dla energii odnawialnej, a reszta ma pochodzić z paliw kopalnych, zgodnie z celami ustalonymi w 2015 roku. Oczekuje się, że rząd przyjmie ten plan w lipcu.

infoplanet energia jadrowa dla japonii wstep

Co z bezpieczeństwem?

Cele związane z energią jądrową wydają się trudne do osiągnięcia, biorąc pod uwagę, że zakłady energetyczne decydują się raczej na reaktory z odzysku. Nie chcą ponosić wyższych kosztów, aby spełnić standardy bezpieczeństwa po katastrofie w Fukushimie.

Niepewność co do tego, co zrobić z masowymi odpadami promieniotwórczymi w zatłoczonym, wyspiarskim kraju, to kolejna poważna sprawa. Plan podtrzymuje japońskie ambicje związane z ponownym przetwarzaniem paliwa, pomimo międzynarodowych obaw dotyczących zapasów plutonu wytwarzanych w tym procesie.

Aby pokazać możliwość osiągnięcia zamierzonych celów, w planie nie uwzględniono niewygodnego faktu ostatniej awarii. Masahiro Sakane, doradca Komatsu Ltd., nazwał to „niewygodną prawdą”, od której rząd odwrócił wzrok.

Za mało reaktorów

Energia jądrowa stanowi teraz mniej niż 2% japońskiego miksu energetycznego, ponieważ większość reaktorów po katastrofie nie działała – ponownie uruchomiono tylko pięć reaktorów. Japońskie przedsiębiorstwa użyteczności publicznej postanowiły zlikwidować 15 reaktorów, w tym sześć w Fukushimie, zmniejszając liczbę użytecznych reaktorów do 39. Eksperci twierdzą, że 16 kolejnych, które pozostają bezczynne, prawdopodobnie zostanie wycofanych z eksploatacji i nie będzie branych pod uwagę przy ponownym uruchomieniu.

– Osiągnięcie celu energetyki jądrowej nie będzie możliwe w ciągu 12 lat, chyba że wszystkie pozostałe reaktory uzyskają pozwolenie na dalsze 20 lat pracy. Bez rozbudowy lub budowy nowych reaktorów Japonia nie będzie miała żadnych funkcjonujących reaktorów – ocenił Takeo Kikkawa, profesor Uniwersytetu Tokijskiego i ekspert ds. Energetyki.

Mniej energii jądrowej oznacza większe uzależnienie od paliw kopalnych, w przeciwieństwie do japońskich deklaracji redukcji emisji. Japonia postawiła sobie za cel zmniejszenie emisji dwutlenku węgla o 26% w stosunku do poziomu z 2013 roku do 2030 roku i o 80% do 2050 roku.

Były premier Junichiro Koizumi, który został działaczem antynuklearnym od czasu katastrofy w Fukushimie, niedawno powiedział gazecie Tokyo Shimbun, że energia jądrowa może być kosztowna ze względu na wymogi bezpieczeństwa i nierealistyczny program przerobu paliwa oraz że Japonia powinna przejść od energii jądrowej do odnawialnych źródeł energii.