W październiku niemiecka spółka BayWa z powodzeniem uruchomiła swój pierwszy projekt umiejscowiony w prowincji Chisamba w Afryce Południowej. Jest to elektrownia fotowoltaiczna połączona z systemem baterii. Jednak, jak zapowiadają współpracujące strony, to nie koniec międzynarodowych przedsięwzięć.

Słońce i system bateryjny

Zakład umiejscowiony w Centrum Wiedzy i Kształcenia Rolniczego (AKTC) w gospodarstwie GART Chaloshi jest prowadzony przez Ministerstwo Rolnictwa Niemiec i Zambii. Obejmuje 260 modułów fotowoltaicznych o łącznej mocy 86 kW i dostarcza do 12 godzin energii na poziomie 450 kWh dziennie. Obecnie służy do nawadniania plantacji zbóż uprawnych o powierzchni 90 000 m2.

– Zamierzamy udowodnić, że energia słoneczna w połączeniu z systemem bateryjnym jest sensownym rozwiązaniem dla rolników w Afryce Południowej – powiedział Tobias Kriete, regionalny menedżer ds. projektów związanych z energią słoneczną w BayWa.

Ilość wyprodukowanej energii równa się dziennemu zużyciu 150 litrów oleju napędowego i rocznej emisji 145 ton metrycznych dwutlenku węgla. Tymczasowo jest ona przechowywana w systemie akumulatorów o mocy 160 kWh.

System nieprzerwanie niezawodny?

– Przy umiarkowanych kosztach inwestycyjnych jesteśmy w stanie zapewnić niezawodne dostawy energii odnawialnej – zapewnia Kriete. – Firma będzie dodatkowo monitorować system w celu poprawy interakcji między różnymi komponentami. Instalacja fotowoltaiczna, akumulator, zbiornik wodny i sieć publiczna muszą współdziałać bez zarzutu – dodaje.

Zambijscy rolnicy nawadniając pola często polegają na energii elektrycznej z publicznej sieci, ale z powodu częstych przerw w zasilaniu wiele gospodarstw nie jest w stanie dostarczyć wystarczającej ilości wody. Przerwy w dostawie prądu wynoszą nierzadko nawet 10 godzin, a dostęp do prądu ma tylko jedna piąta mieszkańców.

Dlatego, zdaniem Kriete, system fotowoltaiczny jest krokiem w kierunku lepszego zrównoważenia i efektywnego wykorzystania kluczowych zasobów wody.

Krok pierwszy, ale nie ostatni?

Obecnie BayWa zamierza monitorować systemy zdalnie z Niemiec, a także pomóc w szkoleniu rolników na miejscu, tak, aby wspólnie z lokalnymi elektrykami mogli oni w przyszłości przejąć rutynową obsługę elektrowni.

– Cieszymy się, że udało nam się pomyślnie ukończyć nasz pierwszy projekt w Afryce – przekonuje w wydanym oświadczeniu Christof Thannbichler, dyrektor zarządzający BayWa Solar Projects z siedzibą w Monachium.

Jak twierdzi, cały region wykazuje duży potencjał do realizacji dalszych projektów poza siecią energetyczną kraju. Dlatego spółka zamierza znacznie rozszerzyć działalność na kontynencie afrykańskim i już planuje kolejne projekty.

W ciągu ostatnich kilku lat w Zambii pojawiło się kilka instalacji wykorzystujących energię słoneczną, wspieranych przez program Banku Światowego, pomagający krajom rozwijającym się w zdobywaniu tanich, prywatnych źródeł energii słonecznej. Jak jednak można wnioskować z oświadczeń przedstawicieli BayWa, to dopiero początek starań o zapewnienie Afryce stałych dostaw prądu.