Ludzkie narządy do przeszczepu, czy to od zmarłego, czy od żywego dawcy, ratują życie. Dlatego jest na nie duże zapotrzebowanie, które znacznie przewyższa podaż. Jest ono tak duże, że na czarnym rynku powstał handel narządami, który ma zgubny wpływ na dawców. Czy masz zatem prawo legalnie sprzedawać swoje organy dla zysku?

Sprzedam nerkę

Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia w 2013 roku wykonano 10 000 operacji zmierzających do pozyskania ludzkich narządów na czarnym rynku. Obecnie zakup narządów odbywa się na świecie średnio co godzinę. Jak pisze prof. Magda Slabbert z UNISA, która przebadała transplantacje sprzedaży nerek z ostatnich 11 lat, za nerki przeszczepione w szpitalach Netcare odbiorca płaci międzynarodowemu brokerowi narządów prawie 95 mln euro.

Dlatego naukowcy proponują, aby handel został zalegalizowany, umożliwiając sprzedaż narządów tym, którzy ich potrzebują. Ich zdaniem ze względu na niedobór transplantowalnych nerek, władze na całym świecie powinny przedyskutować, czy powinno się zezwolić na kupowanie i sprzedawanie nerki w sposób regulowany w celu ograniczenia wciąż rosnącego handlu na czarnym rynku.

infoplanet prawo czy moge sprzedac nerke sprzedam

System informacyjny uproszczający dawstwo narządów już obecnie stosuje RPA. Jeśli osoba ma więcej niż 16 lat i chce przekazać narządy do przeszczepu w przypadku śmierci, informuje najbliższą osobę o tej decyzji lub nosi podpisaną kartę dawcy narządów. Na oddanie narządów po śmierci mogą także wyrazić zgodę małżonek, dziecko, rodzic, opiekun, starszy brat lub siostra (w tej kolejności). Inny proces przyjęło prawodawstwo innych krajów, w tym Austrii i Belgii, w których każdy automatycznie zostaje uznany za dawcę narządów po śmierci, chyba że wyraźnie zaznaczy inną wolę.

– W RPA nie istnieją obecnie oficjalne regulacje lub przepisy określające, którzy pacjenci otrzymają narządy, inne niż nieformalna umowa między państwem a prywatnymi sektorami medycznymi, aby wziąć pod uwagę potrzeby odbiorców. Osoby żyjące mogą oddawać narządy do przeszczepu, jeśli są krewnymi pacjenta lub współmałżonka. Inni, którzy chcą oddać narządy, muszą złożyć wniosek do Ministerstwa Zdrowia – zwraca uwagę prof. Slabbert.

Dawca nie ma korzyści?

Biorąc pod uwagę fakt, że obecny system nie zapewnia wystarczającej ilości organów do zaspokojenia potrzeb pacjentów, prof. Slabbert krytykuje pogląd, zgodnie z którym dawcy organów są jedynymi uczestnikami procesu, którzy nie odnoszą korzyści. Jak wyjaśnia, biorca dostaje narząd, pielęgniarki, lekarze, szpitale i firmy farmaceutyczne zarabiają. Co więcej, jak przekonuje, to altruistyczni dawcy zazwyczaj muszą pokrywać własne koszty leczenia szpitalnego.

Zwolennicy legalizacji twierdzą, że jeśli zostałoby wprowadzone prawo do sprzedaży własnych narządów, dostępne do przeszczepu mogą stać się nie tylko nerki. Taka sytuacja ostatecznie doprowadziłaby do znacznych oszczędności czasu, pieniędzy i życia. Żywi dawcy pozwalają również na lepsze planowanie i dopasowanie do odbiorców, a ich narządy, dopóki nie będą potrzebne, mogą być optymalnie utrzymywane i monitorowane. Niezaprzeczalnym faktem jest również, że nielegalne przeszczepy są bardzo częste, zasilają globalny czarny rynek narządów ludzkich i potencjalnie zagrażają życiu dawców. Jak wynika z badań z 2010 roku, do RPA przylatują żywi dawcy z wielu krajów świata, by zaopatrzyć zamożnych odbiorców w nerki.

infoplanet prawo czy moge sprzedac nerke korzysci

Naukowcy uważają, że umożliwienie ludziom kupowania i sprzedawania narządów jest etyczne i moralne pod warunkiem, że podejmują decyzję dobrowolnie, ze świadomością i zrozumieniem, co dokładnie oznacza dla nich transakcja.

– Wydaje się, że jesteśmy szczęśliwi pozwalając biednym ludziom wykonywać czynności zagrażające życiu, takie jak praca w kopalniach węgla lub czyszczenie okien wieżowców. Czy nie powinniśmy zmienić prawa, aby każdy mógł swobodnie wybierać, zgodnie ze swoim przekonaniem i racjonalnym rozumowaniem – sprzedać nerkę czy nie? – pyta naukowiec.

Etyczne czy nieetyczne?

Najczęstszym zarzutem, który słyszy prof. Slabbert, gdy promuje system handlu organami do przeszczepów, jest powszechne przekonanie, że sprzedawanie części ciała jest nieetyczne. Jednak istnieje również problem prawny: zgodnie z zapisami ustaw nie jesteśmy właścicielami wątroby ani nerki w ten sam sposób jak domu lub samochodu, które możesz sprzedać komu chcesz.

Według Światowej Organizacji Zdrowia poddawanie ludzkiego ciała i jego części transakcjom handlowym „jest niezgodne z najbardziej podstawowymi wartościami ludzkimi i sprzeczne z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka”. Przeciwnicy zarzucają więc pomysłowi, że niewłaściwe byłoby zajmowanie się częściami ciała ludzkiego w kontekście komercyjnego rynku nastawionego na zysk. Jak twierdzą, kiedy wzrasta zapotrzebowanie na sztuczne kończyny lub rozruszniki serca, stosunkowo łatwo jest zwiększyć produkcję tych towarów, aby zadowolić rynek. Jeśli brakuje nerek, rozwiązaniem nie powinno być po prostu sprowadzanie większej liczby chętnych dawców na rynek.

infoplanet prawo czy moge sprzedac nerke etyczne

Inni twierdzą, że komercjalizacja sprzedaży ludzkich narządów tylko pogłębi nierówności społeczne w już i tak nierównym świecie, skłaniając zdesperowanych biednych ludzi do wyprzedawania części ciała z możliwą szkodą dla ich własnego zdrowia i życia. Jednocześnie przyczynialiby się do poprawy jakości życia tych, którzy już i tak mają władzę i przywileje.

Chociaż jest to problem złożony i budzący wiele emocji, nie ma wątpliwości, że obecny system prawny wymaga pilnych zmian, aby zapewnić większej liczbie osób ich konstytucyjne prawo dostępu do opieki zdrowotnej. Ale czy rozwiązaniem może być legalizacja zakupu i sprzedaży ludzkich narządów?

kup artykuly platne