Siódmy klub Ekstraklasy zwolnił szkoleniowca

 



  • Fatalna passa na wiosnę




  • Walka o awans do grupy mistrzowskiej




  • Następca Michniewicza nieznany



 

Zarząd Termaliki poinformował dziś oficjalnie, że umowa z Czesławem Michniewiczem została rozwiązana. Czy była to jednostronna decyzja, czy też trener również chciał się rozstać z klubem – na razie nie wiadomo. Jednak rozstanie trudno uznać za niespodziankę.

Po rundzie jesiennej drużyna z Niecieczy zajmowała czwarte miejsce w ligowej tabeli i walczyła o udział w europejskich pucharach. Tymczasem w sześciu wiosennych kolejkach Termalica nie wygrała ani razu, a przegrała trzy mecze. Trzy punkty wywalczone dzięki remisom to najgorszy dorobek spośród wszystkich klubów Ekstraklasy.

Obecnie Bruk-Bet Termalica Nieciecza znajduje się na siódmej pozycji i ma zaledwie trzy punkty przewagi nad strefą, z której nie można awansować do grupy mistrzowskiej, a w najbliższej kolejce drużyna wyjedzie do Białegostoku na bardzo trudny mecz z Jagiellonią.

Zarząd nie poinformował jeszcze, kto będzie następcą Czesława Michniewicza, dla którego Termalika była już dziewiątym klubem prowadzonym w Ekstraklasie. Wcześniej były bramkarz pracował jako trener w Lechu Poznań, Zagłębiu Lubin, Arce Gdynia, Widzewie Łódź, Jagiellonii Białystok, Polonii Warszawa, Podbeskidziu Bielsko-Biała i Pogoni Szczecin.