Jak wynika z opublikowanych ostatnio kontrowersyjnych wyników badań, palenie papierosów co prawda silnie uzależnia, ale może jednocześnie działać pozytywnie w zwalczaniu niektórych chorób.

Według autorki tekstu opublikowanego w „Focusie”, nikotyna może być i stymulantem, i środkiem uspokajającym. Płytkie zaciąganie się papierosem ma – jej zdaniem – zwiększać pobudzenie układu nerwowego. Małe dawki nikotyny uwalniają z neuronów neuroprzekaźnik zwany acetylocholiną, a wdychanie dymu głęboko odpręża, bo duża dawka narkotycznej substancji zmniejsza poziom acetylocholiny.

– Nic dziwnego, że lekarze mówią o tzw. terapeutycznych efektach palenia papierosów. Należą do nich łagodzenie stresu, zmniejszenie apetytu, poprawa zdolności uczenia się, pobudzenie i większa aktywność fizyczna. Nikotyna dla palacza narzędzie, dzięki któremu próbuje lepiej funkcjonować w otaczającym go świecie – przytacza autorka.

„Focus” podaje, że zgodnie z badaniami dzięki nikotynie palacze mają lepszą pamięć krótkotrwałą, są bardziej skoncentrowani i osiągają lepsze wyniki w zadaniach wymagających sprawności intelektualnej.

– Substancja ta może też działać leczniczo u pacjentów ze schorzeniami neurodegeneracyjnymi mózgu. Dzieje się tak, ponieważ nikotyna wpływa nie tylko na acetylocholinę, ale i na inne neuroprzekaźniki. Najważniejszym z nich jest dopamina, której brakuje w chorobie Parkinsona. U cierpiących na nią pacjentów nikotyna ogranicza nawet o jedną trzecią występowanie mimowolnych ruchów ciała – typowego objawu tego schorzenia – przekonują badacze.

Badania sugerują także, że palenie papierosów może chronić przed wczesnymi stadiami choroby Alzheimera. Pod wpływem nikotyny pacjenci stają się pobudzeni, mają lepszą pamięć i większą sprawność ruchową. Uczeni przypuszczają, że substancja ta zwiększa żywotność neuronów.

 ​Zaprezentowane wyniki mogą wzbudzać ciekawość, a nawet zdziwienie. Nie należy jednak zapominać, że palenie zabija co roku ponad pięć milionów ludzi na całym świecie. Odpowiadają za to toksyczne składniki dymu tytoniowego, takie jak rakotwórcze substancje smoliste. Żadne ze wskazanych w publikowanych badaniach pozytywne influenty nie są zaś odniesione do jednoczesnych oddziaływań substancji szkodliwych.