Raport Atlantic and Gulf Rapid Reef Assessment (AGRRA) opublikowany na początku tego miesiąca apeluje do nurków i innych badaczy morza na Karaibach, aby zgłaszali obecność miejsc z niezwykle wysokim odsetkiem chorych i niedawno obumarłych koralowców.

Dokument opracowany przez Judy Lang i Melanie Mcfield – badaczek AGRRA współpracujących z The University of the West Indies (UWI) Discovery Bay Marine Lab, stwierdza, że na morzu w rejonie hrabstwa Miami-Dade we wrześniu 2014 roku po raz pierwszy odnotowano chore i rozkładające się koralowce. Od tego czasu epidemia objęła 175 km kwadratowych zbliżając się do północnej granicy rafy na Florydzie, a rozpowszechnienie choroby osiągnęło 80% wszystkich okolicznych kolonii.

infoplanet ekologia rafa koralowa obumiera floryda

Częstotliwość występowania koralowców chorych i umierających na północnych rafach jamajskich drastycznie wzrosła. Tamtejsze gatunki są dotknięte objawami choroby w znacznym stopniu takimi samymi jak te na Florydzie. AGRRA oświadczyła również, że 3 lipca naukowcy z Narodowego Autonomicznego Uniwersytetu Meksykańskiego (UNAM) i Krajowej Komisji Obszarów Chronionych (CONANP) w Meksyku odkryli kolejną rafę w pobliżu Puerto Morelos w Meksyku dotkniętą identyczną epidemią. Chore kolonie zaobserwowano również w innych rafach na północy meksykańskich Karaibów.

infoplanet ekologia rafa koralowa obumiera koralowiec

Komitet Doradczy ds. Chorób stanu Floryda (FDAC) doradza nurkom i wszystkim osobom, które mają kontakt z morzem, podjęcie niezbędnych środków ostrożności, mających zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby. Obserwowane objawy nie pozwalają na razie stwierdzić, na jaką dokładnie chorobę cierpią koralowce.

W związku FDAC zaleca płukanie sprzętu do nurkowania w antyseptycznym roztworze chloru oraz unikanie kontaktu z rafami, które zostały zainfekowane prosząc jednocześnie o dokumentowanie napotkanych ognisk epidemii.