Premiera już 9 września

Przedstawienie „Notre-Dame de Paris” wystawiono po raz pierwszy we wrześniu 1998 roku – oczywiście w Paryżu. Dwa lata później pojawiła się wersja angielska (premiery w Las Vegas i Londynie), a także włoska i rosyjska. Teraz czas na polską wersję musicalu opartego na powieści Victora Hugo.

Premiera w Teatrze Muzycznym w Gdyni ma być bardzo paryska. Pojawi się tam nawet oryginalna scenografia z roku 1998, która dotychczas nie była nigdy wykorzystywana poza stolicą Francji. Najważniejszy jej element stanowi wielka ściana Katedry Najświętszej Marii Panny.

Po raz pierwszy w osiemnastoletniej historii „Notre-Dame de Paris” orkiestra zagra na żywo. Na scenie pojawi się siedemnastu tancerzy i pięciu akrobatów. W Esmeraldę wcielą się Maja Gadzińska i Ewa Kłosowicz, a dzwonnika Quasimodo zagra Michał Grobelny.

– Kiedy ogląda się ten musical, bije z niego niesamowita energia – powiedział „Dziennikowi Bałtyckiemu” Wayne Fawkes, asystent reżysera. – Można go podziwiać wielokrotnie. Czasami, kiedy go oglądam, mam uczucie: o ten fragment ominąłem, tutaj się nie skupiłem. Ale proszę mi wierzyć, trudno skupić się na całości, tak wiele się w tym musicalu dzieje. Polecam. Po prostu trzeba zobaczyć „Notre Dame de Paris” i być częścią tego niesamowitego wydarzenia.