Zdjęcia do filmu z Borysem Szycem zostały wstrzymane

 



  • Premiera filmu „Kantor. Nigdy tu już nie powrócę” pod znakiem zapytania




  • Producenci mają kłopot z dopięciem budżetu, więc zdjęcia zostały wstrzymane




  • Z pomocą finansową ma przyjść jednak Ministerstwo Kultury



 

Planowana na bieżący rok premiera filmu „Kantor. Nigdy tu już nie powrócę” w reżyserii Jana Hryniaka stanęła pod znakiem zapytania. Jak donosi „Gazeta Wyborcza”, producenci mają kłopot z dopięciem budżetu. Z tego powodu zdjęcia zostały wstrzymane. Co prawda film jest niemal gotowy, ale do nakręcenia pozostało jeszcze kilka scen plenerowych. Tymczasem niektórzy twórcy nie otrzymali wynagrodzenia i grożą twórców pozwami sądowymi.

– To nie jest nadzwyczajny przypadek w polskiej kinematografii, że zdjęcia są wstrzymywane. Wycofał się jeden z partnerów, prywatna firma, która sama popadła w kłopoty – wyjaśnia producentka Anna Drozd z firmy Studio Rewers.

Z pomocą ma przyjść Ministerstwo Kultury i za pośrednictwem Narodowego Instytutu Audiowizualnego dodatkowo wspomóc finansowo produkcję.

Tadeusz Kantor to awangardowy twórca teatralny, malarz, scenograf, teoretyk sztuki, uznany w świecie za jednego z najwybitniejszych współczesnych artystów. Jego najsłynniejsze spektakle to „Umarła klasa”, „Wielopole, Wielopole” czy „Nigdy tu już nie powrócę”. Powstanie filmu o nim ma duże znaczenie, szczególnie w kontekście zeszłorocznego Roku Kantora, ustanowionego przez UNESCO z okazji setnej rocznicy urodzin artysty.

W jego postać w filmie wcielił się Borys Szyc, popularny aktor, znany z wielu ról filmowych i seriali, co przyczyniło się do dużego zainteresowania filmem. Jeśli produkcja otrzyma dodatkowe środki, jego premiera może nastąpić w 2018 roku.