Plany wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika

 



  • Wiceminister Wójcik odniósł się do uporczywego unikania płacenia alimentów




  • Przedstawił plany systemowej walki z tym zjawiskiem




  • Przekonywał również do wdrożenia mniej kosztownego ściągania zaległych należności



 

Dziś rano w rozmowie z TVP Info wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik odniósł się do planów resortu dotyczących walki ze zjawiskiem uporczywego unikania płacenia alimentów.

– Zmieniamy to systemowo. Tak system usprawnimy, żeby do tych sytuacji już nie dochodziło. Będzie określona kara przewidziana przez nas. Już nie będzie tak, że ktoś będzie mógł zapłacić 50, 100, 200 złotych i będzie to oznaczało dla sądu, że on tak naprawdę w sposób uporczywy nie płaci alimentów – zapewnił Wójcik.

To jednak nie jedyne plany ministerstwa sprawiedliwości. Nowelizacji może być poddany również system kar.

– Ciekawsze są kary, które mają być. Często jesteśmy posądzani o to, że chcemy doprowadzić do sytuacji, w której w więzieniach znajdzie się znacznie więcej osób za niepłacenie alimentów, ale my mówimy: wykorzystajmy coś, o czym mówimy bardzo głośno od wielu miesięcy, czyli elektroniczny system dozoru, tak zwane opaski dla osób unikających płacenia alimentów – zaproponował wiceminister.

Jak przekonywał, wdrożenie takiego rozwiązania ograniczyłoby zarówno koszty ściągania zaległych należności, jak i samą możliwość dokonywania nadużyć.

– Kosztuje to podatnika trzysta kilkadziesiąt złotych, a nie ponad trzy tysiące złotych. Wiemy dokładnie, gdzie ta osoba jest, więc nie będzie już takiej sytuacji, że ktoś na przykład pracuje w szarej strefie i później, kiedy znajduje się przed sądem, mówi: nie miałem pieniędzy, nigdzie nie pracuje, a rzeczywistość jest zupełnie inna – dodawał Wójcik.