Spór dotyczy decyzji ws. Opalu

 



  • W październiku KE zadecydowała o wyłączeniu gazociągu Opal spod reguł rynkowych




  • Zdaniem rządu Polski dzięki niej pozycja rosyjskiego Gazpromu zostanie wzmocniona




  • Godzi to również w z zasadę dywersyfikacji źródeł



 

W październiku Komisja Europejska UE w ramach unijnego trzeciego pakietu energetycznego podjęła decyzję dotyczącą wyłączenia gazociągu Opal spod reguł rynkowych. Zdaniem rządu Polski dzięki niej pozycja rosyjskiego Gazpromu zostanie wzmocniona, ponieważ będzie on mógł do 2033 r. wykorzystywać 80% przepustowości nowego rurociągu.

– Polski rząd zaskarżył do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej decyzję Komisji Europejskiej w sprawie gazociągu Opal, lądowego przedłużenia Nord Stream – poinformowała Joanna Wajda, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Celem działań ma być wstrzymanie decyzji, której wykonanie zdaniem MSZ spowoduje poważne szkody, koncentrując energetykę europejską na jednym źródle i kierunku dostaw. Godzić będzie również w z zasadę dywersyfikacji źródeł, dróg zaopatrzenia i zarządzania ryzykiem zakłóceń lub wstrzymania dostaw gazu.

– Zdaniem Polski taka sytuacja zagraża bezpieczeństwu dostaw gazu w UE, w szczególności w regionie Europy Środkowej. Rodzi poważne ryzyka dla bezpieczeństwa dostaw gazu dla Polski poprzez uzależnienie się od jednego źródła dostaw z Rosji – argumentowała Wajda decyzję polskiej strony.