Ministerstwo Sprawiedliwości planuje zmiany

 



  • „Rzeczpospolita” dotarła do projektów ustaw Ministerstwa Sprawiedliwości




  • Zmiany procedur mają zrewolucjonizować proces cywilny




  • Dzięki temu rozstrzyganie sporów może zostać skrócone nawet do kilku dni



 

Gazeta „Rzeczpospolita” dotarła do projektów ustaw Ministerstwa Sprawiedliwości, które mają zrewolucjonizować proces cywilny. Ich istotą ma być uproszczenie procedur tak, by procesy cywilne mogły zostać skrócone i były rozstrzygane nawet w kilka dni.

– Duża reforma ma sprawić, że sędzia będzie się dzielił z adwokatami poglądem na sprawę. Dzięki temu proces zakończy się szybciej i będzie tańszy – pisze „Rzeczpospolita”.

Wzorcem nowelizacji są systemy niemiecki i brytyjski, w których obecnie procesy cywilne są rozstrzygane nierzadko w trakcie jednego dnia w godzinach 9–16 bądź też po wyznaczeniu niezbyt odległych terminów. Zgodnie z projektem zmian, sędzia miałby najpierw ustalić, w jakim zakresie występuje w sprawie spór, a następnie przekazać swój pogląd adwokatom stron. Następnie zaś podejmie decyzję, czy wyznaczyć termin rozprawy, czy raczej skierować podmioty procesu na mediację.

– Obecnie w Polsce sędzia milczy, a strony walczą, choć mogłyby na początku wyjaśnić jakimi dowodami dysponują. Jeżeli zmiany planowane przez ministerstwo sprawiedliwości w sądowym postępowaniu cywilnym ujrzą światło dzienne, prawdopodobnie uda się wreszcie "odkorkować" niewydolny od lat system sądowniczy w Polsce. Ale to oznacza niemal rewolucję – stwierdza „Rzeczpospolita”.

W sprawie ewentualnych nie zabrali głosu przedstawiciele resortu sprawiedliwości.