W Sejmie debata nad nowelą Kodeksu karnego

 



  • Posłowie dyskutowali o nowelizacji zaostrzającej kary za przestępstwa drogowe




  • Celem nowelizacji jest poprawa bezpieczeństwa na drogach i ograniczenie liczby wypadków




  • Niektóre zapisy projektu zmian budzą zastrzeżenia posłów



 

W Sejmie odbyła się debata nad projektem nowelizacji Kodeksu karnego, zakładającym zaostrzenie kar za przestępstwa drogowe. Wśród planowanych zmian przewiduje się podwyższenie z 9 miesięcy do 2 lat dolnej granicy kary pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku bez możliwości zawieszenia wykonania wyroku, podniesienie do rangi przestępstwa karanego od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności świadomą ucieczkę przed pościgiem policji oraz zaostrzenie do okresu od 3 miesięcy do 5 lat kary za prowadzenie pojazdu mimo orzeczonego przez sąd zakazu.

Jak uzasadnia wiceszef resortu sprawiedliwości Michał Wójcik, celem nowelizacji jest poprawa bezpieczeństwa na drogach i ograniczenie liczby wypadków komunikacyjnych.

– W Polsce na sto wypadków ginie dziewięć osób, a w Niemczech – jedna – argumentował Wójcik.

Projekt regulacji spotkał się z akceptacją większości posłów, zgromadzonych na sali parlamentarnej. Jednak niektóre jego zapisy budzą zastrzeżenia deputowanych.

– Zaproponowane w projekcie wydłużanie okresu przedawnienia niektórych przestępstw drogowych jest bezzasadne. To dopinguje organy ścigania do wydłużania postępowań i ciągania ludzi po sądach – wskazał Jerzy Jachnik z klubu Kukiz'15.

Projekt trafi teraz do sejmowej komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach.