Fala masowych zwolnień lekarskich pod lupą

 

Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) zapewnia, że monitoruje doniesienia o fali zwolnień lekarskich, które są wykorzystywane do protestów pracowników. Jak przypominają urzędnicy, w przypadku orzeczenia niezdolności do pracy nie wolno nie tylko pracować, ale również i strajkować chociażby przez udział w demonstracji. Dozwolone są wyłącznie wyjścia do lekarza lub apteki.

ZUS analizuje i weryfikuje wszelkie informacje o możliwych nieprawidłowościach. Osoba, która pozostaje na L4, musi stosować się do zaleceń lekarza i realizować zwolnienie lekarskie zgodnie z jego przeznaczeniem. Jeśli zostanie przyłapana np. na remontowaniu mieszkania, ZUS pozbawi jej prawa do zasiłku i korzystania z dni wolnych od pracy – podkreśla rzecznik prasowy ZUS Wojciech Andrusiewicz w wywiadzie dla money.pl.

Jak jednak stwierdza money.pl, ZUS nie ma narzędzi i środków, by skontrolować prawidłowość orzekanych zwolnień lekarskich i jednoznacznie ocenić ich związek ze strajkami na L4, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, gdy opiniowanie niezdolności do pracy jest zwykle częstsze. To trudne zwłaszcza dlatego, że ZUS musi informować listownie o wezwaniu na badania do lekarza orzecznika.

kup artykuly platne