Historia brutalnej walki z kartelami narkotykowymi w niezwykle gęstej, mrocznej atmosferze. „Sicario 2: Soldado” to mocne kino dla prawdziwych twardzieli.

infoplanet recenzje fimowe sicario 2 plakat

Po sukcesie kasowym „Sicaria” Denisa Villeneuve'a z 2015 roku, na Stefano Sollimie spoczęło trudne zadanie. Trzeba przyznać, że poradził sobie z nim nieźle. Reżyserowi sequelu nie sposób zarzucić „odcinania kuponów” od osiągnięć swego poprzednika. Udało się mu stworzyć film, który  nie trącąc kinowym banałem opowiada własną, niezależną od pierwowzoru historię. Po wcześniejszej części „Soldado” dziedziczy (tylko i aż) głównych bohaterów, mroczną atmosferę i okrutną rzeczywistość amerykańsko-meksykańskiego pogranicza.

infoplanet recenzje fimowe sicario 2 brutalne pod ostrzalem

Jeśli „Sicario 2” może naprawdę zachwycić, to dzieje się tak za sprawą specyficznego, ciężkiego klimatu, którym czarował już film Villeneuve'a. Również Stefano Sollima wpisuje się w tę poetykę, bezkompromisowo pokazując świat pozbawiony jakichkolwiek reguł. „Sicario” obnaża nie tylko mechanizmy działania karteli narkotykowych, ale i ludzi, którzy przynajmniej w teorii opowiadają się po stronie dobra. Krew leje się strumieniami, a moralnych wątpliwości nie przejawiają ani wysłannicy amerykańskiego rządu, przesłuchujący podejrzanych w Afryce, ani tym bardziej przedstawiciele organizacji przestępczych. I dla jednych, i dla drugich, jedynym obowiązującym prawem jest zemsta. W tym świecie człowiek może być tylko albo celem, albo towarem.

infoplanet recenzje fimowe sicario 2 brutalne walki

Sicario 2” bardzo dobrze trzyma w napięciu. Jest to jednak film dość chłodny i szorstki, a sposób prowadzenia narracji mieści się w kanonie stereotypowego męskiego kina: pozbawionego emocji i sentymentu. To obraz niemal kipiący od testosteronu, ostry i brutalny. Za efekt ten odpowiada również niemal całkowicie zmaskulinizowana obsada. Na ekranie tym razem zabrakło Emily Blunt, a postać Cynthii Foards (Catherine Keener) – właściwie jednej kobiety w filmie – należy raczej do trzecioplanowych. Mimo zdecydowanego charakteru, stosunkowo niewiele tu szybkiej akcji, strzelanin czy pościgów. Twórcy stawiają raczej na bezpośredni, zimny, wykalkulowany brutalizm. Zamiast spektakularnych efektów specjalnych otrzymujemy zatem ujęcia z dronów – oddalające jeszcze bardziej ludzką perspektywę i potęgujące atmosferę wszechobecnego zagrożenia.

infoplanet recenzje fimowe sicario 2 brutalne wojna z kartelem

Ta konsekwencja w tworzeniu nastroju niesie jednak ze sobą pewne mankamenty. Słabością filmu jest brak zniuansowania emocji i głębszego, wielowymiarowego spojrzenia. Nie ma tu miejsca na metafory czy subtelności – jest tylko okrutna dosłowność w mrocznej atmosferze. Sposób opowiadania tej historii sprawia, że jest to raczej próba pokazania pewnych zjawisk, niż obraz dotykający konkretnych ludzi. Główni bohaterowie, walczący z kartelami narkotykowymi Matt Graver i Alejandro (w których role wciela się duet Josh Brolin i Benicio del Toro) w swym zimnym, profesjonalnym zdystansowaniu momentami przestają być tak przekonujący, jak należałoby tego oczekiwać.

Pod tym względem show kradnie postać drugoplanowa – nastoletni Miguel (Elijah Rodriguez), który spokojne życie na amerykańskich przedmieściach zamienia na pracę dla nielegalnych przemytników. W jego milczącym zacięciu zdaje się kryć więcej emocji, niż w historiach Matta i Alejandro. Scenarzyści jednak nie pozwalają ich odkryć, pozostawiając tę opowieść (przynajmniej w tej części serii) w formie szkicu. Podobnie ma się sprawa z inną bohaterką, Isabelą Reyes (w tej roli Isabela Moner) – córką narkotykowego bossa. Opowieść o losach nastolatków na kompletnie różnych poziomach uwikłanych w rzeczywistość gangów zdaje się fenomenalnym materiałem na film – zupełnie jednak inny niż „Sicario 2”...

infoplanet recenzje fimowe sicario 2 brutalne zakladnik

Motyw walki z meksykańskimi kartelami narkotykowymi to jeden z najczęściej podejmowanych tematów przez filmowców w ostatnich sezonach (by wspomnieć choćby serial „Narcos” czy film „Kochając Pabla, nienawidząc Escobara” z Penelopą Cruz). „Sicario 2: Soldado” to dobre kinowe rzemiosło, które zaciekawia przede wszystkim niesamowitą atmosferą. Nie jest to jednak produkcja wybitna, ani nawet tak dobra, jak poprzednia część cyklu.


Ocena: infoplanet recenzje filmowe ocena 7/10









Barbara Englender