Piosenkarka oburzyła swoich fanów

Doda pochwaliła się na Instagramie zaproszeniem na premierę filmu „Smoleńsk”. Dramat Antoniego Krazuego, który na ekrany wejdzie w najbliższy weekend, raczej nie przyciągnie do kin zbyt wielu fanów piosenkarki.

W komentarzach przeczytać można między innymi propozycję, żeby zaproszenie spakować z powrotem i odesłać do nadawcy. Są też oskarżenia o „lizusostwo wobec (…) PiS”, które owocować miałoby nowymi źródłami dochodów. W końcu dopiero, gdy w Polsce zmieniła się ekipa rządząca, Doda znów została zaproszona na festiwal w Opolu. Przypadek? – zastanawiają się internauci.

Doda odpowiedziała tak: „Będę chodzić, na co mam ochotę, i komedią jest to, że nie potraficie uszanować innych niż waszych wyborów. Buhahaha, to nie fani, jak ich stracę, bo pójdę na film, na który oni się nie wybierają”.