Córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny próbuje sił w aktorstwie

Córka znanych polskich aktorów Jana Englerta i Beaty Ścibakówny – Helena, podjęła ostatnio decyzję o stawianiu pierwszych kroków na planie filmowym. Wprawdzie młoda gwiazda ma dopiero 16 lat, jednak już udało jej się zdobyć rolę w serialu „Barwy szczęścia”, emitowanym w telewizyjnej dwójce.

Jak zapewnia matka – Beata Ścibakówna – to był jej samodzielny sukces.

– Zapisaliśmy ją do agencji i to było wszystko, co zrobiliśmy. Wygrywała kolejne castingi, dostała się do serialu "Barwy szczęścia". Na razie jest bardzo zadowolona. Co z tego wyniknie, zobaczymy – komentuje poczynania Heleny.

Ścibakówna nie wyklucza jednak, ze córka na dobre zwiąże się z aktorstwem. Uważa, że to naturalne dla osoby, którą wychowuje dwoje aktorów. Co więcej, jest przekonana, że uzależnia niczym narkotyk.

Czy jednak pomaga młodej gwieździe w poprawie odtwórczego warsztatu?

– Ona sama nie chce, żeby jej podpowiadać. Spotyka się z różnymi reżyserami, każdy ma inne oczekiwania. Ona ma rolę trudną, bardzo dramatyczną do zagrania, ale nie przerabiamy tego w domu. Niech sama próbuje – zapewnia matka aktorki.