Piosenkarka w szczerym wywiadzie

Mimo młodego wieku wokalistka Marina Łuczenko-Szczęsna ostatnio osiągnęła spory sukces zawodowy. Jej piosenka, nagrana w duecie z Jamesem Arthurem, została właśnie wydana na najnowszej płycie brytyjskiej gwiazdy i zwycięzcy 9. edycji programu „The X Factor”.

Artystka nie spoczęła jednak na laurach. Przed wakacjami mówiła o planach wydania nowej, solowej płyty, którą miał promować singiel „On My Way”. Jednak mimo zapowiedzi, płyta nie ukazała się do dnia dzisiejszego.

Opóźnienie w nagrywaniu albumu Marina tłumaczyła w Dzień Dobry TVN.





 

Kto nie widział występu zapraszam na stronę @dziendobrytvn http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/tylko-u-nas-james-arthur-i-marina,216433.html

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika ⠀⠀⠀⠀⠀⠀MaRina Łuczenko-Szczęsna (@marina_official)




– Cały czas przeprowadzamy się z powodu pracy męża i dlatego to się odwlekło w czasie. Ale myślę, że do końca roku będzie można usłyszeć piosenki z mojej nowej płyty – stwierdziła.





 

🎤Kochani już jutro zaśpiewamy razem z @jamesarthurinsta23 w @dziendobrytvn utwor #letmelovethelonely

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika ⠀⠀⠀⠀⠀⠀MaRina Łuczenko-Szczęsna (@marina_official)




Choć wypowiedź mogła być zrozumiana opacznie, piosenkarka przyznała również, że mąż – piłkarz Wojciech Szczęsny – śpiewa jej piosenki i bardzo ją wspiera. Wyglada więc na to, że solowego albumu można się spodziewać już niebawem.

Wybierzecie się do po niego do sklepu?