Znamy pary finałowe

12. odcinek show TVN „Azja Express” ze spokojem mogły rozpocząć Agnieszka Włodarczyk i Maria, które wywalczyły immunitet już w poprzednich zmaganiach i w czasie walki o kolejne finałowe miejsca cieszyły się luksusem w hotelu.





– Nas nigdy te immunitety nie kręciły. One są dobre dla kobiet, bo wiesz, musza się uczesać, umalować – komentował na wizji Ludwik Borkowski, kiedy wraz z partnerem Michałem Żurawskim przemieszczał się do Preah Net Preah.

O finał musiały walczyć oprócz nich jeszcze 2 pozostałe pary: Izabella Miko i Leszek Stanek oraz Pascal Brodnicki z Pawłem Dobrzańskim.





Zadania – choć nie należały do ekstremalnych – były niezwykle męczące dla Izy Miko, która czymś zatruła się w noc przed kolejnym etapem podróży. Z tego powodu przez cały czas czuła się słabo. Ponadto dręczyły ją wyrzuty sumienia, że spowalnia partnera.

– Nie przejmuj się, jeżeli to nas spowolni, to też będzie dobrze – zapewniał ją Leszek.

– Boję się cokolwiek jeść, bo nie wiem, co mi zaszkodziło. Tak mnie boli żołądek, aż mnie skręca – skarżyła się Miko.





Ostatecznie to jednak nie oni pożegnali się z programem. Ostatni na mecie pojawili się Pascal i Paweł, których nie zobaczymy już w finale.

– Umiemy przegrywać i tak jest po prostu – skomentował Pascal.

– Dostali się ci, którzy mieli się dostać, czyli cwaniacy i teraz dopiero będzie jazda – podsumował Michał.

Komu będziecie kibicować w finale?