Groził użyciem broni

Wokalista Ryszard Rynkowski, który zasłynął hitami „Wypijmy za błędy” czy „Szczęśliwej drogi już czas”, został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji w swoim domu w Brodnicy. Jak wynika z relacji świadków zdarzeń, muzyk prawdopodobnie biegał z bronią wokół domu grożąc, że popełni samobójstwo.

Policja została wezwana wczoraj około godziny 23:30 przez zaniepokojoną żonę Rynkowskiego. Kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce, zobaczyli piosenkarza stojącego przed domem z bronią w ręku. Na widok policjantów gwiazda miała zagrozić użyciem broni. Wokalistę udało się jednak uspokoić. Wdał się on w rozmowę z mundurowymi i po kilku minutach oddał w ich ręce broń.

Po zatrzymaniu Rynkowskiego przewieziono do izby wytrzeźwień. Podczas interwencji nikt nie ucierpiał.

Jak twierdzą przedstawiciele policji, celebryta został przesłuchany i poddany badaniom, w wyniku których trafił do Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych im. dr Józefa Bednarza w Świeciu.

Jak myślicie, czy uda mu się wrócić jeszcze do śpiewania?