Goście zagrają bez Michała Probierza na trenerskiej ławce

 



  • Ukarany szkoleniowiec Jagiellonii siądzie na trybunie




  • Klub z Białegostoku powalczy w Gdyni o fotel lidera Ekstraklasy




  • Arka chce kontynuować dobrą passę



 

Jagiellonię Białystok poprowadzi w dzisiejszym spotkaniu Krzysztof Brede, ponieważ Probierz po awanturze z arbitrem został przez Komisję Ligi zawieszony na jeden mecz. Jednak i bez niego na trenerskiej ławce goście zamierzają walczyć o zwycięstwo w Gdyni. Tylko taki wynik pozwoli im wyprzedzić w tabeli Lechię Gdańsk, aktualnego lidera Ekstraklasy.

– Trener Probierz będzie na stadionie i będzie w kontakcie ze swoim sztabem – przekonuje Grzegorz Niciński, szkoleniowiec Arki Gdynia. – Myślę, że ta sytuacja nic nie zmieni, choć nie byłem nigdy na jego miejscu i nie chciałbym być.

Zmienić coś może na pewno brak pauzującego za kartki Tarasa Romanczuka, a jeszcze bardziej: ewentualna nieobecność na boisku Konstantina Vassiljeva. Lider drużyny z Jagiellonii nie jest w pełni sił po kontuzji i jego występ do ostatniej chwili stać ma pod znakiem zapytania.

Tymczasem bardzo dobry okres przeżywa Arka. Klub awansował ostatnio do półfinału Pucharu Polski, a potem w ligowym meczu w Chorzowie wygrał z Ruchem. Kibice z Gdyni liczą, że drużyna ma kryzys formy za sobą i teraz stanąć może do wyrównanej walki nawet z taką drużyną jak Jagiellonia.

Początek spotkania dziś o 18:00. Transmisja na antenie Eurosportu 1.