Czy trener Czesław Michniewicz wyrówna dziś rachunki?

 



  • Ostatnio Termalika przegrała z Pogonią aż 0:5




  • Klub z Niecieczy nie ma dobrej passy na własnym boisku




  • Trener Portowców spodziewa się defensywnej gry Termaliki



 

Trener Termaliki ma coś do udowodnienia Pogoni Szczecin i to przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze – w poprzednim sezonie był szkoleniowcem szczecińskiej drużyny, ale klub nieoczekiwanie nie przedłużył z nim kontraktu i Michniewicz musiał poszukać sobie nowej pracy. Znalazł ją w Niecieczy. A gdy ze swoją nową drużyną pojechał grać w Szczecinie, Pogoń rozbiła jego podopiecznych aż 5:0. I to jest właśnie drugi powód, dla którego trenerowi Termaliki bardzo zależy na zwycięstwie w dzisiejszym spotkaniu.

– Dawno nie wygraliśmy meczu u siebie i marzy nam się, by zamknąć ten etap dobrym wynikiem – mówi Czesław Michniewicz. – Spotkanie w Szczecinie to już historia. Potrzebujemy więcej punktów. Pogoń jest bezpośrednio za nami i wiem, że obie drużyny zagrają otwarty futbol o pełną pulę

Kazimierz Moskal, trener Pogoni, spodziewa się jednak, że gra może wcale nie być taka otwarta i to za sprawą taktycznych decyzji Michniewicza. Ostatnio bardzo defensywnie zagrała z Portowcami drużyna Zagłębia Lubin i przyniosło to efekt w postaci punktu wywiezionego ze Szczecina.

Początek spotkania Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Pogoń Szczecin o 18.00. Transmisja w Eurosporcie 2.