Krakowska drużyna chce przełamać złą passę

 



  • Cracovia po raz ostatni zwyciężyła w pierwszej połowie października




  • Termalica wygrała w niedzielę z Arką Gdynia




  • Na boisku nie zobaczymy dziś Plevy, Nowaka, Malarczyka i Vestenicky'ego



 

Pasy odniosły ostatnie ligowe zwycięstwo, gdy w pierwszej połowie października pokonały Wisłę Płock1:0. Potem przyszło im grać z silniejszymi przeciwnikami, jak Legia Warszawa czy Jagiellonia Białystok, co spowodowało spadek na 11. miejsce w tabeli.

– Chcemy wykonać pierwszy krok, by zacząć odrabiać straty – zapowiada trener Jacek Zieliński.

Tymczasem Bruk-Bet Termalica złą passę ma już za sobą. Piłkarze z Niecieczy przełamali się w ostatnią niedzielę, gdy zwyciężyli Arkę Gdynia 3:1. Dało im to awans na trzecią pozycję w Ekstraklasie. Szkoleniowiec Termaliki nie popada jednak w optymizm.

– Cracovia to zespół, który stwarza mnóstwo sytuacji i oddaje wiele strzałów z różnych pozycji – mówi Czesław Michniewicz. – Dąbrowski i Budziński potrafią świetnie rozgrywać piłkę, a do tego dochodzi Covilo, który jest nie do powstrzymania w polu karnym. Czeka nas trudne zadanie.

Wyzwanie jest tym trudniejsze, że Termalica zagra bez Dalibora Plevy (kartki) i Dawida Nowaka (kontuzja). W barwach Cracovii zabraknie natomiast kontuzjowanych Piotra Malarczyka i Tomasa Vestenicky'ego.

Początek meczu o 17:40. Transmisja w Eurosporcie 2.