Dziś zaległy mecz 21. kolejki

 



  • Górnik ostatni w tabeli




  • Zagłębie podrażnione porażką z Legią




  • Niechciany remis



 

Górnik Łęczna na koniec lutego pokonał Piasta Gliwice, a w kolejnym meczu świetnie radził sobie z Koroną Kielce. Jednak do czasu. Drużyna prowadzona przez Franciszka Smudę w drugiej połowie zmarnowała bowiem kilka doskonałych okazji, a do tego zaczęła popełniać błędy w obronie. Kielczanie w ostatnich sekundach wyszli na prowadzenie i to oni zdobyli 3 punkty, przez co Górnik Łęczna pozostał na samym dnie tabeli Ekstraklasy.

– Jestem przekonany, że z meczu na mecz będziemy grali coraz lepiej – mówi trener Smuda, pełen optymizmu przed dzisiejszą potyczką z Zagłębiem Lubin.

Jednakże Miedziowi też liczą na zwycięstwo. W piątek na własnym boisku przegrali 1:3 z Legią Warszawa i była to ich druga porażka z rzędu. O trzeciej nie chcą nawet myśleć.

– Grając z Legią pokazaliśmy, że możemy być groźni dla każdego – podkreśla Piotr Stokowiec, szkoleniowiec Zagłębia Lubin. – Nie zakończyło się to sukcesem, ale z optymizmem patrzę w przyszłość, widząc tak grającą drużynę.

Mecz rozpocznie się o 18.00. Jeśli wygra go Górnik, wydostanie się ze strefy spadkowej. Zagłębie natomiast awansować może na piątą pozycję w tabeli. Remis nie satysfakcjonuje nikogo.