Lech Poznań pokonany przez nowego lidera tabeli

 



  • Po awanturze z arbitrem trener został odesłany na trybuny




  • Probierz spędzi tam także 2 następne mecze




  • Bez wsparcia ze strony szkoleniowca Jagiellonia zdołała wygrać 2:1



 

Pod koniec pierwszej połowy meczu 18. kolejki Ekstraklasy zagotowało się na Stadionie Miejskim w Białymstoku. Michał Probierz wściekał się na arbitra. Szkoleniowiec Jagiellonii nie przebierając w słowach oskarżył sędziego o dwukrotne odgwizdanie faulu, którego nie było. Awantura zakończyła się odesłaniem trenera na trybuny, z których będzie musiał oglądać także 2 następne spotkania swoich podopiecznych.

– To paranoja – skomentował po meczu Probierz. – Dochodzi do tego, że wszyscy mogą trenerów obrażać. Nie ma możliwości odpowiedzenia, bo od razu jest się wyrzuconym na trybuny. Nawet w sądzie każdy może się wybronić i powiedzieć swoje racje. 30 ludzi bierze udział w kłótni, a uderza się tylko w Jagiellonię.

Mimo braku bezpośredniego wsparcia ze strony szkoleniowca, piłkarze z Białegostoku stanęli na wysokości zadania. Nawet bez 2 podstawowych zawodników w składzie, Przemysława Mystkowskiego i Konstantina Wasiljewa, wygrali 2:1 z rozpędzonym ostatnio Lechem Poznań.

– Rozegraliśmy bardzo dobry mecz i jesteśmy liderem Ekstraklasy! – cieszył się Michał Probierz.