Kandydatów na następcę Dariusza Wdowczyka nie brakowało

 



  • Wisła nagle straciła szkoleniowca.




  • Na jego miejsce zgłosiło się kilkudziesięciu chętnych.




  • Wybrano duet Kmiecik-Sobolewski.



 

Wdowczyk był szkoleniowcem Wisły od marca. Przetrwał w klubie najgorszy okres pod względem sytuacji finansowej i sportowej, dlatego wszystko wskazywało na to, że wraz z nowym zarządem wyprowadza krakowską drużynę na prostą. Biała Gwiazda podniosła się z ligowego dna i wspięła na dziesiąte miejsce w tabeli Ekstraklasy, a piłkarze cieszyli się z wypłaty zaległego wynagrodzenia. Jednak kilka dni temu trener zaskoczył wszystkich i powiedział: odchodzę, bo Wisła od trzech miesięcy mi nie płaci.

– W ciągi dwóch godzin od tego, jak media doniosły o odejściu Dariusza Wdowczyka, dostałem ponad trzydzieści CV od trenerów – zdradził Manuel Junco, wiceprezes krakowskiego klubu. – Zarówno z Polski, jak i z innych krajów, takich jak Hiszpania, Francja, Chorwacja czy Słowenia.

Zarząd przejrzał oferty, ale żadnej z nich nie wybrał. Drużynę przynajmniej do końca sezonu poprowadzą więc dalej Kazimierz Kmiecik i Radosław Sobolewski, czyli dotychczasowi asystenci Dariusza Wdowczyka. Co będzie potem, zależy od osiągniętego wyniku.