Dziś pierwszy mecz 1/16 finału

 



  • Legia chce rewanżu za porażki z 2015 roku




  • Ajax nie ma już w składzie Milika




  • Polscy kibice liczą na kolejną niespodziankę



 

Na tym samym etapie rozgrywek Ligi Europy warszawski klub spotkał się z Ajaksem dwa lata temu. Wówczas holenderska drużyna wygrała oba mecze. Najpierw było 1:0 w Amsterdamie, a gola strzelił grający dziś w Napoli reprezentant Polski – Arkadiusz Milik. Na swoim boisku Legioniści chcieli odrobić starty, lecz nic z tego nie wyszło. Przegrali 0:3, a Milik zdobył jeszcze dwie bramki.

Czy tym razem Legia osiągnie lepszy wynik? Z jednej strony Ajax nie ma dziś w składzie napastnika tej klasy, co Arkadiusz Milik. Z drugiej– warszawski klub pozbył się ostatnio swoich dwóch najlepszych strzelców: Nemanji Nikolica i Aleksandara Prijovicia. Chima Chukwu, który ma zastąpić ich w roli zdobywcy goli, póki co nie wydaje się być postacią podobnego formatu.

Z tego względu Ajax Amsterdam to niewątpliwie faworyt dwumeczu o awans do 1/8 finału Ligi Europy. Legia Warszawa pokazała jednak w tym sezonie, że w europejskich rozgrywkach potrafi sprawiać niespodzianki i stawić czoła nawet Realowi Madryt. Być może stanie się tak i tym razem.

Początek meczu przy Łazienkowskiej o 21:00. Transmisja na antenie TVP 1.