Obrońca reprezentacji Polski znów powstrzymał Ronaldo

Real Madryt, jeden z najlepszych klubów świata, tylko zremisował w Polsce 3:3 Dla hiszpańskich mediów był to szok, co widać po dzisiejszych tytułach prasowych – takich jak „Horror w Warszawie” albo „Absolutna katastrofa”.

Gole dla Legii Warszawa strzelili wczoraj Vadis Odjidja-Ofoe, Miroslav Radović i Thibault Moulin. Jednakże choć mistrz Polski stracił również trzy bramki, to zagraniczni eksperci i dziennikarze za bohatera spotkania uznali Michała Pazdana, który dla Cristiano Ronaldo był nie do przejścia. Defensor kadry narodowej trafił nawet do najlepszej jedenastki kolejki Ligi Mistrzów, wybranej przez magazyn „Squawka”.

– Cieszę się, że mogłem wreszcie zagrać w tych rozgrywkach, bo ostatnio byłem niedysponowany – mówił po meczu Pazdan. – Oczywiście nie jest przyjemnie, gdy przegrywasz, zanim jeszcze zdążyłeś kopnąć piłkę i na dodatek grasz przeciwko Realowi. Ale udało się nam jednak otrząsnąć po golu na 2:0 – dodał.