Piłkarze ręczni wracają do gry o europejskie puchary

 



  • Zawodnicy z Kielc chcą zrewanżować się za porażkę we własnej hali




  • Jeśli wygrają, utrzymają fotel lidera




  • Niemiecki klub to jednak trudny przeciwnik



 

Mistrzostwa Świata we Francji za nami, czas więc rozpocząć drugą cześć klubowego sezonu. Już dziś najlepszy Polski klub zmierzy się w Lidze Mistrzów z Rhein-Neckar Loewen.

23 października ubiegłego roku niemieccy szczypiorniści wygrali w kieleckiej Hali Legionów. Jednak po dziewięciu kolejkach to drużyna Vive Tauron Kielce zajmuje pierwsze miejsce w Grupie B, mając na koncie 14 punktów. Trzy punkty mniej mają Niemcy, znajdujący się na pozycji czwartej (na osiem zespołów). Wyprzedzają ich węgierski MOL-Pick Szeged oraz macedoński Vardar Skopje.

– Dla nas każde spotkanie jest bardzo ważne – mówi Tałant Dujszebajew, trener drużyny kieleckiej i reprezentacji Polski. – Przed nami pięć meczów, a jeżeli cztery z nich wygramy, to zakończymy fazę grupową na pozycji lidera. Ale już od początku musimy grać dobrze – dodaje.

– Jeśli dzisiaj zwyciężymy, to wszystko będzie w naszych rękach, nie będziemy musieli się oglądać na wyniki rywali – dodaje Mateusz Kus. Obrotowy Vive Tauron Kielce docenia jednak klasę rywali, a najbardziej chwali ich rozgrywającego, Andy'ego Schmida.