Gorączka Euro 2016 dla niektórych polskich piłkarzy trwa

Zwycięstwa i świetna gra polskiej reprezentacji, którą mogliśmy oglądać podczas turnieju Euro 2016 przynosi swoje wymierne efekty nie tylko w postaci rozbudzonych pasji polskich kibiców. W niedzielę barwy Sevilli na Paris Saint-Germain na co najmniej 5 lat zmienił polski środkowy pomocnik – Grzegorz Krychowiak.

O transferze zrobiło się głośno po tym, jak do mediów przeciekły informacje o wysokości kontraktu – różne źródła podają jego wysokość od 25 mln do nawet 45 mln euro. Taka kwota to rekord w historii polskich piłkarskich transferów.

– Uważam, że nie będzie problemu z aklimatyzacją w nowym zespole. Znam język, ligę, miasto, więc wszystko pójdzie dobrze. Jestem gotowy na nowe wyzwania. PSG chce wygrać Ligę Mistrzów, ja po dwóch wygranych finałach Ligi Europy mam podobne ambicje. Zawsze podejmuję decyzje patrząc tylko na aspekty czysto piłkarskie. Reszta jest drugorzędną sprawą. Choć nie ukrywam, że jest to piękne miasto, które Celii i mi bardzo odpowiada. Zapewniam jednak, że nawet takie miejsce jak Paryż nie zmieni mojego podejścia do futbolu – wszystko podporządkowuję piłce nożnej i to jest dla mnie najważniejsze. Na pewno to, że trenerem Paris Saint-Germain w przyszłym roku będzie Unai Emery pomogło mi podjąć ten krok. Jest to szkoleniowiec, którego znam bardzo dobrze i odpowiada mi jego sposób pracy – komentował własny transfer sam zainteresowany.

Na Krychowiaku nie skończy się jednak najprawdopodobniej lista korzystnych kontraktów polskich kadrowiczów. W kolejce czeka już Kamil Glik, mający grać w AS Monaco. Dużo mówi się również o Kamilu Grosickim, Bartoszu Kapustce oraz Arkadiuszu Miliku.