W ten weekend odbędą się 2 konkursy w skokach narciarskich

 



  • Maciej Kot i Kamil Stoch nie muszą się kwalifikować




  • W konkursach możemy zobaczyć aż trzech braci Prevców




  • Organizatorzy spodziewają się 150-metrowych skoków



 

Na skoczni Titlis-Schanze w Engelbergu pojawią się – tak samo jak w Kulm, Klingenthal i Lillehammer – Maciej Kot, Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Stefan Hula, Klemens Murańka i Aleksander Zniszczoł. Pierwsi dwaj mają już zapewniony udział w głównych konkursach, zajmują bowiem miejsca w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej. Kot jest trzeci, Stoch natomiast szósty.

Szwajcarska skocznia przeszła gruntowną i kosztowną (trzy miliony franków) modernizację. Dla telewidzów najważniejszy może być zupełnie nowy system oświetlenia, dla zawodników zaś to, że po zmianach rozbiegu i progu skoki powinny być dłuższe. Obecny rekord, ustanowiony w ubiegłym sezonie przez Petera Prevca, wynosi 142 metry. Teraz organizatorzy przewidują skoki nawet 150-metrowe.

W ubiegłym sezonie to właśnie Peter Prevc wygrał oba konkursy w Engelbergu. Ten weekend również może być dla niego wyjątkowy, a to przede wszystkim dlatego, że w zawodach głównych ma szansę wystąpić dwóch jego braci – Domen i Cene. Ten drugi świetnie zaczął sezon w Pucharze Kontynentalnym, więc trener postanowił dać mu szansę w kwalifikacjach do konkursów Pucharu Świata.

Sobotnie zawody rozpoczną się o 16.00, niedzielne o 14.00. Transmisja na antenie TVP 1 i w Eurosporcie.