Reprezentacja Polski w piłce siatkowej odniosła czwarte zwycięstwo w ostatnim turnieju kwalifikacyjnym do tegorocznych igrzysk olimpijskich

Reprezentanci kraju w siatkówce zgotowali polskim kibicom prawdziwy horror. W turnieju decydującym o „być czy nie być” na olimpiadzie w swoim czwartym meczu przegrywali już 0:2 z Chinami. Na szczęście zawodnicy odwrócili koleje meczu.

Po czwartym zwycięstwie reprezentacja jest bliska awansu do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.

– Jestem szczęśliwy z wygranego meczu, ponieważ nie wybraliśmy najłatwiejszej drogi do zwycięstwa – przyznał Stephane Antiga, trener reprezentacji Polski. – W pierwszych dwóch setach drużyna z Chin miała dobre przyjęcie. Ja jednak doceniam ducha mojej drużyny. Chińczycy prowadzili w meczu 2:0, ale wróciliśmy do gry.

Trener zaznaczył dodatkowo, że jutro drużyna ma szansę zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie. Wenezuela jest jedną z najsłabszych drużyn w turnieju, ale trener siatkarzy zaznaczył, że bez względu na przewidywania, zawodnicy muszą znaleźć w sobie dużo energii przed tym spotkaniem.