Już 22–24 lipca w stolicy Dolnego Śląska rozegra się finał Ligi Mistrzów futbolu amerykańskiego (IFAF Europe Champions League)

W związku z tym wydarzeniem wrocławska drużyna Panthers gościć będzie drużyny Danube Dragons z Austrii, Koc Rams z Turcji i Milano Seamen z Włoch. Miasto stanie się więc europejską stolicą futbolu amerykańskiego.

Informacja, na którym z obiektów będą rozegrane mecze, wciąż nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona przez organizatorów. Jako najbardziej prawdopodobne miejsce rywalizacji podaje się jednak obiekt przy ulicy Oporowskiej.

– Będzie to dla nas cenna próba przed igrzyskami, kiedy przyjadą do nas zespoły narodowe Niemiec, Japonii i Stanów Zjednoczonych. Wtedy będziemy mogli ich ugościć na wyremontowanym już Stadionie Olimpijskim. Tegoroczny finał Ligi Mistrzów będzie też świetną promocją samego The World Games – oceniał w imieniu współorganizatorów turnieju wiceprezes komitetu organizacyjnego wrocławskiego The World Games Adam Roczek.

Prezes Panthers Jakub Głogowski ocenia finał Ligi Mistrzów jako największe wydarzenie w historii polskiego futbolu amerykańskiego.

– To dla nas ogromne wydarzenie. Wygraliśmy prawo organizacji turnieju z Mediolanem i Stambułem. To pokazuje, że rozwój futbolu amerykańskiego w Polsce został w Europie zauważony i mamy coraz mocniejszą pozycję – komentował.

Gospodarze turnieju – drużyna Panthers Wrocław – to pierwszy polski zespół, który awansował do tego szczebla rozgrywek międzynarodowych. Awans zapewnili sobie po dwóch efektownych wygranych, które zostały ocenione jako największe zaskoczenie Champions League. W walce o finał zmierzą się z austiackimi Danube Dragons.