Nigeryjczyk wraca z Chin do Europy

 



  • Chima grał kiedyś przeciwko Legii




  • To trzecie zimowe wzmocnienie stołecznego klubu




  • Tymczasem kolejni piłkarze odchodzą z Warszawy



 

25-letni napastnik większość kariery spędził w Norwegii. Grał w SFK Lyn, a potem w Molde FK. W barwach tej drugiej drużyny Chima rywalizował w 2013 roku z Legią Warszawa w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów i strzelił nawet Wojskowym gola.

Z Norwegii jednak Nigeryjczyk nie przeniósł się do Polski, ale poleciał do Chin. Od 2015 roku grał tam w drugoligowym klubie Shanghai Shenxin, w ostatnim sezonie strzelając 11 bramek w 22 meczach. Nie przedłużył kontraktu z Chińczykami i teraz jako wolny zawodnik mógł przejść do Legii Warszawa. Stołeczny klub podpisał z afrykańskim piłkarzem trzyletnią umowę.

Daniel Chima Chukwu, który grać będzie teraz z numerem 27 na koszulce, to trzecie zimowe wzmocnienie Legii. Wcześniej do Warszawy przyjechali Artur Jędrzejczyk i Dominik Nagy. Zawodnicy ci mają zastąpić dotychczasowe filary zespołu, których na wiosnę zabraknie. Nemanja Nikolić przeszedł do Chicago Fire, Bartosz Bereszyński jest już piłkarzem Sampdorii Genua, a o odejściu mówią też Aleksandar Prijović i Guilherme.