Zarządzający marką Bentley Motors podczas Międzynarodowego Salonu Samochodowego Motor Show 2017 w Genewie zaprezentowali wspaniałego Bentleya przyszłości, którego produkcja może rozpocząć się już w 2021 roku. Była to spora niespodzianka dla wszystkich fanów motoryzacji, którzy o wszystkich znaczących genewskich debiutach zwykle dowiadują się w czasie testów już miesiące wcześniej. Tymczasem nowy Bentley to nie tylko pierwszy w historii w pełni elektryczny model, ale i koncepcja, o której nikt wcześniej nie słyszał.

Bentley EXP 12 Speed 6E Convertible to kolejny krok marki po obiecanej niedawno hybrydzie, która ukaże się w 2018 roku. Jeśli propozycja elektrycznego cuda zostanie dobrze przyjęta przez gości VIP Motor Show i analityków, wyprodukowany pojazd elektryczny zostanie przedstawiony w 2021 roku. Do tego czasu przedstawionym modelem nie będzie można jeździć, ponieważ jest to jedyny egzemplarz i istnieje obawa, że ulegnie on uszkodzeniu.

– To daje nam dobre wskazanie miejsca, w którym się znajdujemy – skomentował niespodziewany debiut prezes i dyrektor generalny Bentley Motors Wolfgang Durheimer podczas wywiadu w Genewie. – Czy taki pojazd jest potrzebny? Czy silniki spalinowe i hybrydy są jeszcze wystarczające? To jest to, czego chcemy się jeszcze dowiedzieć. Wysyłamy jasny przekaz – jeśli wyprodukujemy taki samochód ,właśnie tak będzie wyglądał. Samochody elektryczne nie muszą wyglądać jak lodówki. Mogą być sexy, mogą wywoływać emocje – dodał.

Co najbardziej przykuwa uwagę w przedstawionym modelu? Już na pierwszy rzut oka zauważyć można skórzaną tapicerkę w kabinie i z tyłu samochodu. Przepięknie kontrastuje ona z białym lakierem samochodu. Pokrywa przednia jest podzielona na dwa otwory wentylacyjne i ma kryształowe cięcia oraz okrągłe reflektory LED. Przednia krata jest wykonana w srebrze i przetartej miedzi. Po odpaleniu samochodu, spod oczek kraty świeci się symbol „6”.

– Jest to mix starego i nowego wzornictwa w dwumiejscowym Bentleyu – ocenił Stefan Sielaff, szef wzornictwa Bentleya.

Nowości rzeczywiście jest sporo. Przykładowo, tam gdzie w samochodach standardowo znajdują się lusterka boczne, model ten ma dwie kamery zaprojektowane tak, aby wyglądały jak w kadłubach samolotów. Dodatkowo przewidziano manualnie ustawiane okrągłe otwory wentylacyjne w kształcie byczych oczu na przedniej desce, choć są one umiejscowione bezpośrednio obok panelu dotykowego z ustawieniami na desce rozdzielczej.

Ponadto na kierownicy w kształcie półksiężyca na zaprojektowano przyciski. Dzięki temu rozwiązaniu możliwe jest powiększanie osiągów samochodu oraz podnosić bezpieczeństwo w trudnych warunkach drogowych. W środku samochodu umieszczono zaś stały element w postaci fragmentu zakrzywionego szkła, który tworzy kontrolujący nawigację, rozrywkę i klimatyzację wewnątrz samochodu ekran OLED o wysokiej rozdzielczości.

Bentley nie ujawnił jeszcze informacji o zakresie, wielkość i możliwościach silnika, ale oczekuje się, że jego wydajność będzie wysoka. Przedstawiciele spółki potwierdzili, że będzie on dostosowany zarówno do szybkiego ładowania indukcyjnego, jak również zasilacza sieciowego za pośrednictwem gniazda ukrytego pod tablicą rejestracyjną jako wersji zapasowej.

Zdaniem Durheimera, będzie to pojazd stworzony dla wielkich miast, takich jak Szanghaj, Pekin, Londyn, Paryż, czy Los Angeles.

– Przewidujemy, że niektóre obszary metropolitalne na całym świecie będą musiały radykalnie zmienić podejście, w przeciwnym razie jakość powietrza będzie na dłuższą metę po prostu nie do przyjęcia – powiedział.

To jednak nie jedyna zaleta Bentley EXP 12 Speed 6E Convertible, o której wspominają przedstawiciele marki. Jest on przede wszystkim skierowany do osób, które kochają luksus i markę Bentley.

– Chcemy, aby ludzie wiedzieli – jeśli chcesz samochód napędzany elektrycznie od Bentleya, mamy go dla Ciebie – podsumowuje Durheimer.