Microstoft dołączył do Google i Amazon w wyścigu o dostęp do naszych domów. Podczas ubiegłotygodniowej imprezy w Chinach gigant ogłosił start nowego projektu Evo, zapowiadającego plan budowy urządzeń działających jak Google Home czy Amazon Echo.

 

Nowy wynalazek to nie tylko kolejny gadżet na stoliku. Stawką jest bowiem nie tylko pozyskanie nowych klientów spośród konsumentów, dzięki zaoferowaniu najlepszego wirtualnego asystenta. Dla Google istotne jest również zdobycie klientów biznesowych. Ich przyciągnięcie zapewni zaś sobie ta firma, która otworzy rynek dla sztucznej inteligencji.

 

Z tego powodu właśnie Google, Amazon i Microstoft prześcigając się w pomysłach budują systemy, które rozpoznają i zrozumieją mowę, a nawet są w stanie odpowiadać. Ten, komu uda się skutecznie opracować i sprzedać taką technologię, ma spora szansę stać się największą bazą danych wszystkiego, co robimy w internecie. Stąd też firmy te rozwijają usługi do rozpoznawania mowy i rozumienia języka ludzkiego z wykorzystaniem technologii głębokiego uczenia się i sztucznej inteligencji.

 

Sztuczna inteligencja ma być używana do własnych aplikacji, ale również zaoferowana poprzez usługi w chmurze innym aplikacjom. Zapotrzebowanie na takie rozwiązanie jest tak duże, że w nadchodzących latach usługi AI (sztucznej inteligencji) w chmurze mogą stać się największym biznesem dla tych trzech gigantów.

Projekt Evo to sposób na pokazanie wszystkich wymienionych wcześniej możliwości, a także szansa wykazania się dla programistów Microsoft w zakresie projektowania sztucznej inteligencji. Opracowany w ramach projektu cyfrowy asystent nazywa się Cortana.

 

–To dopiero początek – zapowiada Chris Stone, dyrektor Inżynierów w Acquia, która pomaga firmom budować usługi on-line. –Firmy te dowiedzą się, co jest potrzebne do budowy interfejsu konwersji a następnie wdrożą to.

Wkrótce możemy się więc spodziewać wielu przełomowych wynalazków i urządzeń, które niewątpliwie zmienia nasze funkcjonowanie w sieci.