Japoński badacz Hiroshi Ishiguro buduje androidy. Są piękne, realistyczne, nienaturalne i niezwykle przekonujące. Choć taka wizja przypomina działania szalonego naukowca z filmu science fiction, ludzkie repliki są wykorzystywane do zrozumienia mechaniki interakcji.

Naukowo-roboczy dorobek

Pierwszy humanoid naukowca powstał w 2000 roku. Teraz, po 17 latach doświadczeń, jest on nie tylko budowniczym, ale także obserwatorem skomplikowanych relacji pomiędzy ludźmi i robotami. W czasie swojej działalności Ishiguro wyprodukował około 30 androidów, w większości kobiet. Stworzone przez niego androidy mają też za sobą liczne występy publiczne w kawiarniach, domach towarowych, centrach handlowych i na deskach teatru. Swoje eksperyment akademickie naukowiec prowadzi w większości w dwóch miejscach: Advanced Telecommunications Research Institute International w Nara i Laboratorium Inteligentnych Robotów na terenie kampusu Uniwersytetu w Osace.

To ostatnie, znane jako IRL, jest osadzone w labiryncie surowych, szarych budynków. W jednym z nich, w ciągu zacisznych boksów i pomieszczeń obserwacyjnych, pracuje około 30 studentów, głównie płci męskiej. Pogrupowani w zespoły młodzi mężczyźni ubrani w szare bluzy patrzą głównie w swoje komputery. Jeśli wychodzą ze swoich schronień, to głównie po napoje energetyczne, krakersy lub inne przekąski. Kobiety wydają się naturalnie nie pasować do tego miejsca. Fakt ten doskonale podkreśla napis na damskich toaletach: „Uważaj na obcych mężczyzn”.

Nad tym szarym zespołem włada Ishiguro. Można go łatwo rozpoznać, ponieważ wyróżnia się wśród reszty młodych naukowców. Szczupły, w ciemnym ubraniu, z czarnym, skórzanym plecakiem zawieszonym na ramieniu. Stylizuje on swoje czarne, bujne włosy w coś na kształt mopa na środku głowy.

Królestwo Ishiguro

Ishiguro, lat 54, jest wybitnym naukowcem i profesorem na jednym z najlepszych uniwersytetów w kraju. Ma pod swoją opieką dwa laboratoria, partnerów w kilkunastu dużych, prywatnych firmach rozrzuconych w całej Japonii, a ostatnio rząd przyznał mu grant w wysokości 16 milionów dolarów, jeden z najbardziej szczodrych w historii nauki i inżynierii. Do pomocy dostał również dodatkowo zespół 7 osób.

Jaki projekt mają zasilić te fundusze? Choć dzisiaj techniczne zdolności do produkcji robota, który wygląda, porusza się i przemawia jak człowiek, pozostają poza zasięgiem ludzkich możliwości, Ishiguro wierzy, że jesteśmy gotowi na jego stworzenie. Mimo iż większość uważa, że nie mamy obecnie wystarczającej wiedzy na temat tego, co powoduje naszą empatię, co nas uspokaja lub zdobywa nasze zaufanie, naukowiec nie poddaje się. Twierdzi też, że im bardziej humanoid będzie humanitarny, tym bardziej będziemy otwarci na wspólne życie w przyszłości. Być może ta wiara czyni cuda, bo zespół naukowca jest pionierem w zakresie badań nad interakcją ludzi i robotów.

Ich domena – HRI – jest dyscypliną hybrydową, złożoną częściowo z inżynierii, a częściowo z badań nad sztuczną inteligencją i psychologią społeczną. Jej celem jest analizowanie i rozwijanie naszych relacji z robotami. HRI stara się zrozumieć, kiedy jesteśmy skłonni do interakcji, a może nawet poczucia sympatii do maszyny. Z każdym wyprodukowanym androidem Ishiguro jest coraz bardziej przekonany, że zbliża się do budowania zaufania ludzi do maszyn.

Ludzkie repliki w magazynie

Stworzony dotychczas zbiór androidów trzymany jest w zacisznym pokoju uniwersyteckim. To miejsce, które na podłodze ma wyłożone cienkie dywany, a w oknach zasłony zaciemniające. Jednak największą przestrzeń zajmują półki z kablami i monitorami oraz szereg różnorodnych peruk. Koryzstają z nich androidy w formie dorosłych kobiet. Są to modele serii Geminoid F. Nazwa pochodzi z łacińskiego słowa „gemini” – bliźniak, przypominając, że gdzieś na świecie istnieją ludzkie odpowiedniki.

W każdej chwili uczniowie i pracownicy mogą testować zachowania androidów. Badają, czy mają one swoisty wyraz twarzy, ruchy ciała, wygląd, bądź też czy zdradzają swoje pochodzenie. To tylko jeden z elementów obserwacji. Humanoidy są wykorzystywane do znalezienia odpowiedzi na wciąż rosnącą liczbę pytań badawczych: „Jak ważna jest komunikacja niewerbalna do nawiązywania zaufania pomiędzy ludźmi, co w tej sytuacji pomiędzy człowiekiem a androidem? W jakich okolicznościach traktujemy androida jak człowieka?”. W ten sposób grupa profesora zbliża się do tematu intymności człowieka.

Czy dla was współdziałanie z humanoidem byłoby problemem, czy rzeczą naturalną?