Kompetencje cyfrowe są jednymi z najważniejszych kompetencji, których oczekuje się obecnie na rynku pracy i będzie się oczekiwało w przyszłości. To one czynią nas innowacyjnymi i konkurencyjnymi pracownikami. Czy polskie szkoły są jednak przygotowane do tego, żeby tych kompetencji skutecznie nauczać?

– Szkoły bardzo chętnie stawiają na cyfryzację. Świadczą o tym chociażby wyniki ostatnich badań prowadzonych przez Uniwersytet Warszawski oraz firmę PCG Edukacja. Badania te wykazały ogromne zainteresowanie zarówno rodziców i nauczycieli, jak i samych uczniów cyfryzacją w szkołach – mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl prof. Marlena Plebańska z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego.

Na pewno nie jest prawdą, że nauczyciele oraz rodzice są do technologii cyfrowych nastawieni negatywnie i nie chcą ich wykorzystywania w edukacji szkolnej.

Stopień cyfryzacji polskich szkół nie jest najgorszy. Obecnie już w ponad 90% z nich bardzo mocno są wykorzystywane podstawowe narzędzia edukacyjne, takie jak tablice interaktywne czy komputery. Niestety tylko w mniej więcej 20% szkół używa się natomiast narzędzi zaawansowanych, np. robotów czy interfejsów pomiarowych. Jest to spory problem. Korzystanie z tych najprostszych narzędzi utrwala bowiem tradycyjny, „podawczy” sposób nauczania, gdy tymczasem stosowanie narzędzi zaawansowanych rozwija w uczniach kreatywność i buduje u nich twórczą postawę edukacyjną.

Oczywiście inwestycje w cyfryzację wymagają nakładów finansowych. Szkoły, które potrzebują sprzętu, mogą skorzystać z rządowego programu „Aktywna tablica”. Pozwala on uzyskać środki na zakup pomocy dydaktycznych takich jak np. tablice interaktywne, projektory czy głośniki. Wnioski należy składać do końca sierpnia.

Źródło: Informacja z serwisu infoWire.pl