Według badań przeprowadzonych przez Bank of America Merrill Lynch zarządzający funduszami międzynarodowymi są bardziej pesymistyczni niż kiedykolwiek wcześniej. Zarządzający inwestycjami, którzy kontrolują łączną kwotę 514 miliardów dolarów, powiedzieli, że Wielka Brytania jest ich głównym „zmartwieniem”.

Wartość akcji spadła w tym roku z powodu napięć związanych z globalnym handlem. Wpłynęły na to jeszcze trzy inne czynniki, które powodują fatalne wyniki FTSE 100:

Funt

FTSE 100 (indeks akcji spółek giełdowych notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Londynie) działa według wzoru: kiedy wartość funta spada – wartość akcji rośnie, a kiedy waluta się umacnia – ceny akcji spadają.

Funt w 2018 roku zyskał 4,4% w stosunku do dolara amerykańskiego, ustalając wartość do 1,41 USD. To duża zmiana po wielu miesiącach od głosowania w sprawie Brexitu w czerwcu 2016 roku, kiedy to waluta była na poziomie zaledwie 1,20 USD.

Lukas Daalder, dyrektor ds. inwestycji w zarządzającym aktywami Robeco, powiedział, że siła funta była „najważniejszym, bezpośrednim powodem” dla ponurych wyników FTSE 100.

Indeks składa się ze stu dużych firm, takich jak banki, kopalnie i firmy naftowe, które prowadzą wiele transakcji poza Wielką Brytanią. Zyski powstające za granicą są przeliczane z powrotem na funty. Oznacza to, że ich zyski stają się ogromne, gdy waluta się umacnia.

— Powiedziałbym, że najprostszym logicznym wytłumaczeniem jest siła funta i niskie zarobki w Wielkiej Brytanii w roku 2018 – powiedział Daalder.

Co gorsza, londyńskie spółki naftowe Royal Dutch Shell (RDSA) i BP (BP) wypłacają dywidendy w dolarach amerykańskich. Brytyjscy inwestorzy, którzy przeliczają te dolary z powrotem na funty, są mniej entuzjastycznymi nabywcami, gdy lokalna waluta jest silna.

Bezpieczeństwo w przypadku zwrotów

Rosnąca rentowność obligacji skusiła także inwestorów do wycofania się z akcji. Na przykład opłacalność dziesięcioletnich amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła do 2,8%. Rentowność 10-letniego brytyjskiego długu publicznego wzrosła do około 1,5%.

Nawet wysoka roczna wypłata dywidendy przez firmę tytoniową – obecnie niewiele ponad 5% – nie wystarczy, aby zrekompensować 22-procentowy spadek jej zapasów w 2018 roku. Inwestorzy przenoszą się na obligacje, wybierając bezpieczeństwo, nawet jeśli oznacza to mniejsze zyski.

Mike van Dulken, szef działu badań w Accendo Markets, powiedział, że British American Tobacco jest największą przeszkodą dla FTSE w tym roku.

Kłopoty firm

Brytyjskie firmy, w tym Micro Focus i Carillion, pojawiły się w tym roku na nagłówkach gazet z niewłaściwych powodów. Carillion (CIOIF), ważna brytyjska firma budowlana, likwiduje się. Nie ma jej na FTSE 100, ale jej upadek pociągnął za sobą udziały w innych dużych firmach budowlanych.

Micro Focus (MCFUF), który jest członkiem indeksu, właśnie stracił dyrektora generalnego po sześciu miesiącach pracy i ostrzegł przed spadającą wielkością sprzedaży. Jego akcje spadły o 63% w tym roku.

Powolny krajowy wzrost gospodarczy nie pomaga brytyjskim akcjom – zwłaszcza gdy gospodarki strefy euro kontynuują swoją ścieżkę wzrostu.

– Wielka Brytania jest obecnie w mniej korzystnym miejscu niż strefa euro – powiedział Daalder.