Plany kolonizacji Marsa, które od jakiegoś czasu przedstawia Elon Musk, właśnie uległy zmianie. Aby zrealizować swój cel, Miliarder chce poświęcić istniejącą flotę statków kosmicznych SpaceX.

Cos za coś

Od czasu, kiedy dziewięć lat temu Musk przedstawił po raz pierwszy swój pomysł przeniesienia ludzi na czerwoną planetę, wielokrotnie próbował go udoskonalać. O swoich najnowszych zamiarach poinformował na Międzynarodowym Kongresie Astronautycznym w Adelajdzie. W centrum ostatniej wersji planu znajduje się zaktualizowana wersja Międzyplanetarnego Systemu Transportowego (BFR), kodowana na Big Fucking Rocket. Jednak nie jest t plan prosty i bezbolesny w realizacji. Jak określa sam Musk, jego finansowanie wymaga „kanibalizacji” pozostałej części produktów firmy SpaceX.

Nowy BFR jest mniejszy niż międzyplanetarny pojazd wyrzutowy, ale może mieć zastosowanie dla podróży międzyplanetarnych. Musk twierdzi, że unowocześniona rakieta, która może pomieścić do 100 pasażerów, może być wykorzystana tak do założenia bazy księżycowej, jak i do przeniesienia ludzi pomiędzy dwoma najbardziej odległymi punktami na Ziemi w zaledwie godzinę.

Jak jednak przekonuje Musk, pojazd wielofunkcyjny znacznie zmniejszy koszty produkcji, a co za tym idzie – całej misji.

Pierwsze misje międzyplanetarne

Proponowana przez Muska linia do pierwszych misji międzyplanetowych SpaceX ma ambitny czas realizacji. Firma ma nadzieję zakończyć pierwsze BFR do 2022 r. Musk twierdzi, że w tym celu inżynierowie SpaceX zmobilizują większość przełomowej technologii, która doprowadziła do pokonania Rosjan w wyścigu o międzyplanetarne podboje.

Firma planuje wypełnić dwa pierwsze BFR wyposażeniem i materiałami do budowy obiektu przetwarzania paliwa na powierzchni planety. Według Muska, podczas pierwszej misji SpaceX będzie próbował zidentyfikować możliwe źródła wody i katalog potencjalnych zagrożeń.

Co najmniej 26 miesięcy później, SpaceX ma nadzieję uruchomić jeszcze cztery swoje międzyplanetarne statki kosmiczne – w tym dwa przewożące pasażerów. Celem tej misji będzie dostarczenie na Marsa niezbędnych ładunków i rozpoczęcie budowy obiektów do produkcji i magazynowania paliwa, oczyszczania wody i uprawy roślin.

Plany na 2024 rok?

Czy pierwsza ludzka misja na Marsa wystartuje już w 2024 roku? Prawdopodobnie nie. Nawet Musk przyznaje, że przedstawione ramy czasowe są wyłącznie czymś, do czego aspiruje. Zdaje sobie jednak sprawę, że przygotowanie statku kosmicznego do podróży międzyplanetarnej będzie żmudnym i wymagającym procesem. Co więcej, BFR musi nie tylko zaparkować statek kosmiczny na orbicie, ale wykonywać wiele tras, aby napełnić zbiorniki paliwa.

Sama podróż na Marsa może trwać od trzech do sześciu miesięcy. Musk twierdzi, że 40 kabin kosmicznych będzie mogło pomieścić 3 pasażerów w warunkach komfortowych, ale podróżować będzie mogło nawet 6 osób. Aby wynieść statek pasażerski na orbitę Marsa i odbyć podróż powrotną, BFR potrzebuje jedynie pełny zbiornik tlenu i metanu, produkowany przez obiekty przetwarzania paliwa zbudowane przez firmę SpaceX.

Musk będzie musiał udowodnić, że jest w stanie przewieźć bezpiecznie ludzi na taką odległość i z powrotem. Na razie firma poniosła dwie poważne straty podczas prób, które doprowadziły do rozwoju projektu. Kolejne niepowodzenia mogą poważnie podważyć wiarę w zdolność do bezpiecznego przeniesienia ludzi, zwłaszcza do innego świata.