Jeśli chcesz wyskoczyć poza miasto w weekend, nie musisz stać w korkach. Wystarczy wsiąść do latającego spodka!

Wszystko to dzięki nowemu wynalazkowi, który powstał na podstawie koncepcji przedstawionej w serialu animowanym „Jetsonowie”. Flyboard, bo tak nazywa się pojazd latający, unosi się 27 metrów nad ziemią w tempie 89 km/h.

Prototyp – Jexet – jest wielkości małego samochodu, zmieści się więc w nim jedna osoba. Pod kadłubem zamontowano pięć odrzutowych silników oraz zbiorniki paliwa po przeciwnych stronach, aby zapewnić pionowy start i lądowanie, a jednocześnie poziomy lot maszyny. Kontrolować i stabilizować pojazd w locie ma pomagać system pokładowy, ale nawet z takim ułatwieniem do prowadzenia Jexeta niezbędny jest pilot przeszkolony w zakresie areodynamiki i regulacji lotniczych.

Lądowanie wspomagają światła LED, wbudowana nawigacja i łatwe do odczytania na desce rozdzielczej sygnalizatory. Pojazd posiada wewnętrzne silniki zapasowe, zewnętrzne poduszki powietrzne oraz spadochron, na wypadek wystąpienia problemów.

Producent zapewnia, że to pierwszy krok do stworzenia świata latających samochodów. Potrzebuje jednak innych graczy na rynku, aby technologia mogła zaistnieć na większą skalę. Wielu pasjonatów już rwie się do tego, by urzeczywistnić kolejne flyboardy. Niewykluczone więc, że już wkrótce rzeczywistość z filmów science fiction stanie się naszą codziennością.