Coś dla zdrowia i kondycji

 

Wrzesień to czas, w którym wiele osób powraca na siłownię z uwagi na pogodę i bardziej regularny tryb życia. Od czego zależy wybór miejsca, w którym spędzimy na ćwiczeniach jesienne poranki czy wieczory? Polski rynek usług fitness należy do jednego z najbardziej dynamicznie rozwijających się w Europie. W klubach ćwiczy już 2,84 mln Polaków. Znakomita część tej grupy to osoby młode, aktywne i ambitne, które żyją na 100% i codziennie korzystają z możliwości współczesnej technologii bez ograniczeń.

Ćwiczących będzie więcej

Kluby, które nie dysponują nowoczesnym sprzętem do ćwiczeń odchodzą więc do lamusa, bo klienci stają się coraz bardziej wymagający i oczekują wyjścia naprzeciw ich potrzebom. Właśnie z myślą o tej grupie właściciele klubów prześcigają się z innowacyjnymi ofertami dostępnymi w salach ćwiczeń. Według szacunków, w ciągu najbliższych 3-5 lat liczba osób ćwiczących w klubach fitness może zwiększyć się nawet do 4 mln.

– Jesteśmy w połowie drogi jeżeli chodzi potencjał rynku w kontekście  zainteresowania Polaków zdrowym stylem życia. Jak pokazuje trend, liczba aktywnych osób rośnie z roku na rok. Kluby fitness, aby zatrzymać u siebie klientów i jednocześnie przyciągać nowych muszą się wyróżnić. Takim akcentem z pewnością mogą być usługi i rozwiązania technologiczne oferowane przy okazji korzystania z siłowni – mówi Juliusz Korwin, dyrektor ds. marketingu Powermat Polska, start-upu, który wdraża swoje nowoczesne rozwiązanie marketingowe do sieci klubów fitness.

Zrozumieć potrzeby klientów

– Pod względem marketingowym inwestycja w nowatorskie rozwiązania jest dziś w branży fitness niezbędna – dodaje Korwin. – Kluczem do sukcesu jest zrozumienie potrzeb klientów klubów. Użytkownikami takich miejsc w znakomitej większości są ludzie aktywni, nowocześni, intensywnie korzystający z wielu technologicznych rozwiązań. Tych udogodnień nie może więc zabraknąć także w klubie fitness. Do niedawna takim nowatorskim rozwiązaniem były ekrany, na których ćwiczący podczas treningu mogli oglądać wybrane treści.

Kolejną zmianą technologiczną była popularyzacja wszelkiego rodzaju aplikacji treningowych, które wraz z urządzeniami peryferyjnymi na stałe dołączyły do must have wszystkich akcesoriów związanych z ćwiczeniami – mówi ekspert marketingu, Juliusz Korwin.

Na treningu najważniejszy jest… smartfon

Aplikacje mobilne opanowują dziś każdą sferę naszego życia. W sporcie są szczególnie przydatne. Wprowadzając parametry swojego ciała w kilka chwil możemy wygenerować odpowiedni dla siebie plan treningowy czy dietetyczne menu. W czasie samej aktywności także korzystamy z telefonu, bo aplikacja może np. liczyć spalone kalorie. Popularnym gadżetem wykorzystywanym przy uprawianiu sportu jest smartwatch. Dzięki inteligentnemu zegarkowi możemy na bieżąco kontrolować przebyty dystans, puls lub nawet siłę, z jaką uderzamy w piłkę.

– To modny gadżet, ale jednak wciąż mniej popularny niż smartfon. Większość osób to właśnie telefon wykorzystuje do ulepszania swojego treningu, choćby w najprostszy sposób – słuchając z niego muzyki. Dla wielu osób energetyczne rytmy płynące ze słuchawek są bowiem warunkiem dobrego treningu – zauważa Juliusz Korwin.

Źródło: Informacja z serwisu infoWire.pl