Nad zaletami obu napojów zastanawiamy się od dawna. Każdy z nich ma swoich zwolenników i przeciwników, gotowych bronić swojego wyboru do upadłego. Oczywiście można powiedzieć, że to dobre, co komu smakuje, ale są jeszcze czynniki obiektywne, takie jak badania naukowe. Przyjrzyjmy się zaletom obu trunków, a ponieważ o gustach się nie dyskutuje, decyzję, co do finalnego wyboru zostawmy każdemu z nas.

Świat herbaty – herbata w świecie

Pierwsze wzmianki pochodzą dopiero z X wieku p.n.e. Dopiero, ponieważ legenda przypisuje powstanie zwyczaju picia herbaty legendarnemu cesarzowi Shennong w ok. 2737 roku p.n.e. Jaka jest jednak prawda – nie wiadomo. Pewnym jest natomiast, że w VII wieku chiński poeta napisał „Księgę herbaty”, w której ze szczegółami opisał sposoby zbioru, parzenia oraz ceremonię przyrządzania i picia tego napoju. W 803 roku n.e. chiński mnich przywiózł natomiast nasiona krzewu herbacianego z Chin do Japonii. I tak w obu krajach do dzisiaj picie herbaty to rytuał. Specjalna ceremonia zwana „drogą herbaty” kultywowana jest szczególnie w Japonii, gdzie proces zaparzania, podawania i picia to nadal prawdziwa sztuka. W XVI wieku herbata dotarła do Rosji, a wiek XVII to początek historii herbaty w Europie. I tak do dzisiaj możemy się raczyć jej smakiem.

W jednych krajach picie herbaty to wyrafinowane zajęcie, wymagające artyzmu, w innych jest ona po prostu popularnym napojem. Swoje miejsce na stołach, a raczej we filiżankach na całym świecie ma jednak zapewnione.

Na rynku mamy wiele typów herbaty, ale nie wszelkie mieszanki i herbaty ziołowe powinny być traktowane jako herbata. Część z nich to raczej mniej lub bardziej zdrowy napój. Do tego grona należy również zaliczyć herbaty ziołowe, które z herbatą mają wspólną jedynie nazwę. Na miano herbaty zasługują jedynie cztery jej gatunki: czarna, biała, zielona i półfermentowana (oolonng). Wśród nich możemy znaleźć naprawdę ogromne bogactwo przeróżnych odmian i smaków.

 

Czytaj dalej