Kawa – czarny eliksir zdrowia?

Na temat dobrego i złego wpływu kawy na nasz organizm napisano już bardzo wiele, przedstawimy więc najważniejsze pozytywne i negatywne skutki picia tego napoju.

Otóż, kawa pita w małych ilościach ma bardzo korzystny wpływ na nasz organizm. Dlaczego? Po pierwsze – pomaga spalić tłuszcz. Większość preparatów na odchudzanie zawiera kofeinę, która jest również naturalnym składnikiem kawy. Naukowcy udowodnili zaś, że regularne spożywanie kawy może przyśpieszyć przemianę materii nawet o 20%. Trzeba jednak pamiętać, by pić kawę bez dodatków, ponieważ te są bardzo kaloryczne.

Ponadto kawa poprawia krążenie krwi nawet o 30%. Jak wiadomo, dobre krążenie oznacza lepsze dotlenienie komórek, a to jest jeden z elementów dobrej kondycji fizycznej organizmu.

Amerykańscy naukowcy odkryli dodatkowo, że spożywanie dziennie 2 – 3 filiżanek kawy zmniejsza nawet o połowę ból mięśni spowodowany np. zakwasami. Dla porównania – niektóre środki przeciwbólowe, jak choćby aspiryna, zmniejszają ból zaledwie o 25%. Stąd też kawa to dobry przyjaciel trenujących, ponieważ zmniejsza odczucie zmęczenia podczas wysiłku fizycznego.

W trakcie badań przeprowadzonych przez holenderskich naukowców na grupie 37 tysięcy osób okazało się, że kawa ze względu na swoje przeciwzapalne właściwości chroni też tętnice. Wątroba jest kolejnym narządem, który w wyniku picia małych ilości kawy może być zdrowszy. Kawa blokuje enzymy wywołujące wątrobowe stany zapalne, a wypicie więc 4 filiżanek dziennie zmniejsza ryzyko marskości aż o 80%.

Podczas badań nad właściwościami ziaren kawy okazało się również, że zawierają one aż 1000 przeciwutleniaczy, co powoduje, że kawa w tym zakresie jest zdrowsza nawet od zielonej herbaty czy surowego kakao, które również jest uznawane za bardzo bogate źródło tych substancji. Dzięki temu chroni nasze organizmy niszcząc wolne rodniki, czyli zapobiega wielu groźnym chorobom, uszkodzeniom komórek, a także przeciwdziała procesom starzenia.

Gdyby wymienionych wcześniej powodów do wypicia małej czarnej było mało, należy dodać, że wypicie kawy podnosi poziom serotoniny i dopaminy – substancji, które poprawiają nam nastrój.

Sięgamy po kawę głównie dlatego, że dodaje energii, czyli mówiąc popularnie „stawia na nogi”, ale czy tylko? To napój, który dzięki swym rozlicznym właściwościom, ma bardzo duży wpływ na nasz mózg. Pobudzając, przyśpiesza procesy myślenia, co sprawia, że wzrastają nasze zdolności intelektualne. Badania nad wpływem kawy na organizm potwierdziły również jej zbawienne działanie w przypadku chorób neurodegradacyjnych, jak Parkinson czy Alzheimer. Mechanizm takiego działania kawy nie jest do końca zbadany, ale picie kawy w dłuższej perspektywie zapobiega tworzeniu się białka, zwanego amyloidem, które prawdopodobnie odpowiada za zwyrodnienia w chorobie Alzheimera. Badania przeprowadzone na myszach dowiodły zaś, że osobniki z zaawansowaną chorobą Alzheimera po dłuższym okresie podawania kawy zaczynały wykonywać swoje zadania coraz lepiej, czyli proces chorobowy cofnął się. Badania te zostały potwierdzone przez „Journal of Alzheimer's Disease”. Zdaniem czasopisma regularne picie kawy przez osoby po 65. roku życia sprawiło, że mimo dostrzegalnych pierwszych oznak demencji, jej rozwój opóźnił się nawet o 4 lata.

Jest jednakże jeszcze druga strona medalu. Wszystko w nadmiarze szkodzi – tak jest i w przypadku kawy. Przekroczenie ilości 3 – 4 filiżanek dziennie powoduje skutki zupełnie przeciwne opisywanym wcześniej.

Kawa spożywana w nadmiarze uzależnia, powoduje rozdrażnienie i bezsenność. Zwłaszcza wypita późnym wieczorem może spowodować, że noc zaliczymy do nieprzespanych. Kofeina podnosi ciśnienie krwi, a pita regularnie w większych ilościach powoduje, że efekt ten się utrwala. Dlatego każdy, komu grożą skoki ciśnienia, powinien pomyśleć o kawie bezkofeinowej.

Picie kawy, szczególnie w starszym wieku, może powodować zwiększenie poziomu cholesterolu oraz wpływać na wzrost ryzyka chorób serca. Oddając się smakowi czarnego eliksiru nie należy również zapominać o uzupełnieniu braków wody. Po każdej filiżance kawy należy wypijać dwie szklanki wody.

Ponadto nieograniczanie się do trzech filiżanek kawy dziennie zwiększa ryzyko osteoporozy, szczególnie u osób nią zagrożonych.

Jaka jest odpowiedź na pytanie „co pić, aby być zdrowym i szczęśliwym, a na pewno nie odczuć skutków ubocznych”? Znając plusy i minusy kawy oraz herbaty, każdy z nas powinien podjąć własną decyzję, kierując się czynnikami specyficznymi dla swojego organizmu. Nasze predyspozycje zdrowotne, upodobania czy wreszcie stan zdrowia, powinny być głównymi czynnikami,. Które zostaną wzięte pod uwagę przy podejmowaniu decyzji, co dla nas lepsze. Nie ma bowiem jednej odpowiedzi dobrej dla wszystkich, niemniej znana prawda, która mówi o zachowaniu umiaru we wszystkim, co robimy, będzie z pewnością uniwersalna.