Miłośnicy spędzania zimowych wieczorów przy cieple kominka zapowiadają, że podejmą walkę

„To, co, nawet nie będzie można posiedzieć i ogrzać się przy kominku??? Czy zjeść smacznej pizzy??? To już paranoja!!!! Ile jest takich kominków czy pizzerii, że aż tak zanieczyszczają powietrze??? To idźmy dalej – trzeba zakazać używania zapałek, bo to też palenie drewnem.”

To jedna z opinii, która pojawiła się po tym, jak radni województwa małopolskiego przyjęli tzw. uchwałę antysmogową dla Gminy Miejskiej Kraków. Jej przepisy zaczną obowiązywać od 1 września 2019 r. Małopolskiego marszałek Jacek Krupa w trakcie sesji Sejmiku Województwa podkreślał, że to przełomowy krok w walce o lepsze powietrze w regionie – podaje Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.

Uchwała antysmogowa dotyczy Krakowa i wprowadza całkowity zakaz palenia węglem i drewnem w kotłach, piecach i kominkach. Jako rodzaje paliw dopuszczone do stosowania przepisy określają gaz i lekki olej opałowy.

Uchwałodawcy zaznaczają, że zapisy dokumentu zostały bardzo pozytywnie przyjęte przez mieszkańców Małopolski, którzy dzielili się swoimi uwagami w trakcie konsultacji społecznych – wpłynęło 4799 uwagi, z czego aż 4629 to wypowiedzi poparcia dla całkowitego zakazu. Warto jednak zaznaczyć, że ponad 4,3 tys. zostało zebranych przez Krakowski Alarm Smogowy.

Konsultacje najwidoczniej przespali miłośnicy palenia drewna w kominkach. Być może to wynik tego, że w 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził  nieważność poprzedniej uchwały sejmiku? Ta zakazywała używania do ogrzewania mieszkań i domów w Krakowie paliw stałych, w tym węgla. Dopuszczała natomiast spalanie drewna w domowych kominkach.

Jedno jest pewne – walka o możliwość spędzania zimowych wieczorów przy cieple z kominków w Krakowie dopiero się rozpocznie. W stolicy Małopolski powstał bowiem Komitet Obrony Kominków. Jego przedstawiciele w najbliższej przyszłości zapowiadają podjęcie odpowiednich kroków, zmierzających do zmiany zapisów uchwały antysmogowej.