Rada Miejska w Łodzi będzie głosować nad nienaruszalnością województwa łódzkiego

W stolicy województwa mówi się wprost – to byłby rozbiór. Chodzi o plany okrojenia części województwa łódzkiego. Postulaty wprowadzenia zmian na administracyjnej mapie Polski pojawiły sie podczas niedawnej kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi.

– Być może pojawią się głosy, że jest zbyt wcześnie żeby ten temat poruszać, jednak doniesień medialnych w tej sprawie jest ostatnio bardzo dużo. Częstochowa chce, by granice województwa łódzkiego zostały zmienione. Dlatego zwracamy się z apelem, aby to nie miało miejsca – podkreśliła Monika Malinowska – Olszowy, radna Łodzi.

W przygotowanym projekcie uchwały czytamy, że „przyczyniłaby się do pogorszenia warunków wykonywania zadań publicznych, nie tylko o charakterze wojewódzkim, ale również i miejskim. Ponadto Rada Miejska w Łodzi stoi na stanowisku, że ingerowanie w granice województwa doprowadziłoby do zaburzeń regionalnych więzi gospodarczych, społecznych i kulturowych. Przynależność regionalna jest nadrzędnym dobrem społeczeństwa, którego nie powinno się naruszać”.

Według zwolenników reaktywacji województwa częstochowskiego, w jego skład weszłoby część gmin z obecnych województw: śląskiego, świętokrzyskiego i małopolskiego. Jak podkreślają, według wstępnych analiz powierzchnia nowego administracyjnego tworu wyniosłaby 6230 km2 i liczyła ok. 770 tys. ludności.

"Dla przykładu najmniejsze opolskie ma 9411 km2 i na granicy 1 mln ludności. W sumie mniej ważne, że tylko takie, ale ważniejsze, że byłoby nasze" – czytamy na jednym z portali społecznościowych.