Mobilna wystawa autorstwa MNiSW oraz Centrum Nauki Kopernik

 

Parzydełko, hulaj noga, klawiatura koła, między zmysłami… Do szkół nr 21 i 9 w Nowym Sączu przyjechał naukobus, czyli mobilna wystawa autorstwa Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Centrum Nauki Kopernik (12 i 13 października). Animatorzy udowadniali, że nauka wcale nie jest nudna. Przeciwnie, jest intrygująca, o czym przekonał się także zastępca prezydenta Nowego Sącza Wojciech Piech.

– To znakomity pomysł i cenna inicjatywa – mówi zastępca prezydenta. – Mogę tylko pogratulować zarówno Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod kierunkiem pana wicepremiera Jarosława Gowina, jak i naszym lokalnym działaczom w osobach radnych Michała Kądziołki i Patryka Wichra; również panom Tomaszowi Michałowskiemu i Mirosławowi Gumulakowi, którzy doprowadzili do tego, że naukobus do nowego Sącza zawitał.

 

Wystawa prezentuje 15 interaktywnych eksponatów z dziedziny nauk ścisłych pod tytułem „Umysł przyłapany”. W skład wystawy wchodzą eksponaty pod intrygującymi nazwami: Pod rządami emocji; Między zmysłami, Parzydełko, Pochwała automatyzmu, Nie wierz własnym oczom i Hulaj noga. Są także: Mistrzowie szybkiego zapamiętywania, Polowanie na kropki, I Ty możesz zostać fakirem i kilka innych. W sumie naukobus odwiedzi 200 szkół w całej Polsce.

– Można powiedzieć, że te dwie szkoły w Nowym Sączu zostały w jakiś sposób wyróżnione, bo w ponadprzeciętnej liczbie zostały odwiedzone przez naukobus i cała rzesza naszych uczniów miała możliwość kontaktu z ciekawymi urządzeniami, zachęcającymi do zainteresowania się nauką w niekonwencjonalny sposób – podkreśla Wojciech Piech.

 

– Jestem bardzo zadowolona, to nobilituje szkołę – potwierdza dyrektor Szkoły Podstawowej nr 9 Julita Szofer-Florek. – Jesteśmy szczęśliwi, że możemy u nas gościć ten naukobus. Dzieci są tak samo zadowolone, widać, jaka jest radość. Wprawdzie wyjeżdżamy każdego roku do Warszawy, zwiedzamy centrum nauki Kopernik, ale nie wszystkie dzieci mogą jechać, nie wszystkie na to stać, dlatego jest okazja, żeby uczestniczyć w tych wspaniałych zajęciach – mówi dyrektor SP9 i dodaje, że na wystawie świetnie się bawią (i uczą) nie tylko dzieci, ale i nauczyciele.

W oparciu o eksponaty interaktywne dzieci poznają różne zjawiska naukowe. Zwiedzający mogą przekonać się, jak działają jego własne zmysły i mózg, co niekiedy wprawia w zdumienie. Poprzez łączenie nauki i zabawy można przeprowadzić doświadczenia z zakresu fizyki i przyrody, poznać tajniki ludzkiego organizmu, a także wykorzystać matematykę w praktyce. Wszystko odbywa się pod okiem animatorów z warszawskiego Centrum Nauki Kopernik.

 

– Dzieci są bardzo ciekawe świata i nauki, tylko trzeba je do tego zachęcić i dać im coś na ich poziomie, coś, co będzie dla nich zabawą, zwłaszcza tych w najmłodszym wieku. Chodzi o to, żeby to nie były grube książki czy teksty, tylko coś, co będą mogły same zrobić, zaciekawić się, a może zdziwić – mówi Katarzyna Popielarczyk, animator z Centrum Nauki Kopernik.

Program Naukobus ma dotrzeć do dzieci przede wszystkim z małych miejscowości na terenie całej Polski i umożliwić samodzielne odkrywanie i fascynację nauką. – Wydaje mi się, że ciekawość świata w dzieciach jest cały czas, tylko formy zainteresowania nauką się zmieniają – mówi Wojciech Piech. – Musimy wychodzić naprzeciw oczekiwaniom dzieci, uatrakcyjniać formy edukacji; musimy odchodzić od konwencjonalnych metod na rzecz właśnie takich oryginalnych jak te, które prezentuje ekipa Centrum Nauki Kopernik, która przyjechała naukobusem – podsumowuje zastępca prezydenta.

Źródło: Informacja przesłana przez samorząd